Skip to main content
Theme
Font
Text Size
100%
Line Spacing
Advanced
Open plain text

Herezja Patriarchy Cyryla

Zakończenie

Cała przyczyna zguby grzeszników w naszych czasach i cała przyczyna tego, że grzech i diabeł tak bardzo się wzmogły za naszych dni, do tego stopnia, że panują nad światem, tkwi nie w kim innym, tylko w nas. Bo choć widzimy naszych braci i siostry grzeszących jawnie i popełniających tak wiele występków, nie wszyscy gorliwie idziemy ich napominać, niekiedy braterską radą, niekiedy słowami nagany; nie, każdy z nas wysuwa inną wymówkę i wszyscy milczymy, pozostawiając każdego, by czynił to zło, którego chce i pragnie.

— św. Nikodem Hagioryta, Christian Morality (Moralność chrześcijańska), s. 430

Poprzednie rozdziały udokumentowały słowa i czyny patriarchy, zmierzyły je z konsensusem świętych i pozwoliły, by dowody przemówiły same. Fakty są niezbite. Pytanie teraz brzmi, co wierni z nimi zrobią.

Krótkie podsumowanie

Patriarcha Cyryl wymienił Pocałunek Pokoju z Papieżem Rzymu, łamiąc tysiąc lat prawosławnego świadectwa (Chapter 1). Podpisał wspólną deklarację w Hawanie, która uznała sakramenty i eklezjologię rzymskokatolicką (Chapter 2; Chapter 3). W oficjalnych kondolencjach po śmierci papieża Franciszka ogłosił „Wiecznaja pamiat’”, modlitwę zarezerwowaną wyłącznie dla prawosławnych chrześcijan (Chapter 4). Oświadczył, że prawosławni i muzułmanie „modlą się do jednego i tego samego Boga” (Chapter 5). Oddawał cześć katolickim relikwiom i miejscom świętym, jakby należały do Cerkwi prawosławnej (Chapter 6). Pogłębił członkostwo Moskwy w Światowej Radzie Kościołów i nazwał ją „kolebką” ruchu ekumenicznego (Chapter 7). Modlił się z duchowieństwem monofizyckim, które zaprzecza dwóm naturom Chrystusa (Chapter 8).

Kanonizował metropolitę Sergiusza, którego Deklaracja z 1927 roku podporządkowała Cerkiew państwu sowieckiemu, jako „wyznawcę wiary” (Chapter 9). Ogłosił Wieczną Pamięć dla Patriarchy Sergiusza, potępionego przez rosyjskich hierarchów na emigracji (Chapter 10). Obejmował Fidela Castro, prześladowcę kubańskich chrześcijan (Chapter 11). Zaprzeczył świadectwu nowomęczenników z czasów osmańskich (Chapter 12). Jego Wydział Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych był obsadzony udokumentowanymi agentami KGB, którzy wykorzystywali Cerkiew jako narzędzie sowieckiej polityki zagranicznej (Chapter 13).

Zbudował teologię świętego narodu wokół koncepcji „Ruskiego Miru”, potępionej jako etnofiletyzm (wynoszenie tożsamości narodowej do rangi zasady organizacji Cerkwi) przez Sobór Konstantynopolitański w 1872 roku (Chapter 15; Chapter 16). Nauczał, że śmierć w boju za Rosję „zmywa wszelkie grzechy” (Chapter 17; Chapter 18). Pobłogosławił inwazję na Ukrainę, chrześcijański naród, i nakazał odczytywanie modlitw wojennych z każdego ambonu (Chapter 23; Chapter 20). Kapłani byli pozbawiani godności za odmowę. Hieromnich został uwięziony za potępienie inwazji (Chapter 22). Jego własna Ukraińska Cerkiew Prawosławna, największa w jego jurysdykcji kanonicznej, zagłosowała na soborze za zaprzestanie wspominania liturgicznego jego osoby (Chapter 29).

Zatwierdził udzielanie Świętej Eucharystii jednorazowymi łyżeczkami, usunięcie antymensów (poświęconych obrusów, na których sprawowana jest Eucharystia) i zamknięcie cerkwi, traktując Ciało i Krew Chrystusa jako wektor choroby (Chapter 32; Chapter 33).

Każdy z tych faktów został udokumentowany w poprzednich rozdziałach. Większość bezpośrednich słów pochodzi z patriarchia.ru, oficjalnej strony internetowej Patriarchatu Moskiewskiego, w oryginalnym języku rosyjskim. Własne słowa Patriarchy Cyryla, przetłumaczone z zachowaniem tekstu oryginalnego.

Fotografie, nagrania wideo i dokumenty są opatrzone datami i źródłami. Cytowane kanony to jednoznaczne ustawodawstwo Soborów Powszechnych. Świadectwo patrystyczne obejmuje każdą epokę: od św. Jana Chryzostoma po św. Paisjusza Hagiorytę, od św. Maksyma Wyznawcy po Nowomęczenników Rosji. Nawet nasi rosyjscy święci potępiają to, co uczynił rosyjski patriarcha.

Werdykt

To nie jest po prostu jeden błąd. To nie jest po prostu odosobniony upadek, który można skorygować wyjaśnieniem czy odwołaniem. W ekumenizmie, uniwersalizmie, sergianizmie, nacjonalizmie, teologii wojny i nadużyciach sakramentalnych ten sam patriarcha zaprzeczył temu samemu konsensusowi świętych: publicznie, wielokrotnie, a nawet wymuszał podporządkowanie się poprzez pozbawianie godności duchownych i więzienie każdego, kto mu się sprzeciwił.

Ojcowie nie traktowali takich kwestii jako sprawy opinii czy polityki jurysdykcyjnej. Traktowali je jako herezję, z których każda zasługuje na potępienie sama w sobie.

Niniejsza książka przedstawiła własne słowa patriarchy i zmierzyła je z Ojcami. Zastosowany tu standard jest tym samym standardem stosowanym wobec każdego duchownego i hierarchy w każdej jurysdykcji, a jest nim konsensus świętych. Jeśli ten konsensus potępia, potępienie pochodzi wyłącznie od Ojców i świętych.

Odpowiedź

Wszystkie typowe obrony stosowane przez obrońców Patriarchy Cyryla zostały przedstawione i wszystkie zostały wyczerpująco odparte.

Nie masz prawa osądzać patriarchy.

Święci to nakazali (Chapter 35). Św. Paisjusz nauczał, że każdy człowiek ma prawo mówić, niezależnie od rangi. Św. Jan Chryzostom nauczał, że w dyskusji o prawdzie nie należy brać pod uwagę godności osób. Metropolita Augoustinos nauczał, że gdy hierarcha odchodzi od Prawosławia, lud musi protestować. Prawo do mówienia nigdy nie było kwestionowane. Obowiązek mówienia był.

„Wymaga to soboru. Nie możesz działać przed orzeczeniem soborowym.”

Ojcowie nigdy nie nauczali, że wierni muszą czekać w łączności z herezją, aż zbierze się sobór (Chapter 25). Kanon 15 Soboru Pierwszego-Drugiego odnosi się do tego bezpośrednio (Chapter 24), a każdy Sobór Powszechny, który potępił patriarchę, uczynił to po tym, jak wierni już się oddzielili.

„To antyrosyjska propaganda.”

Podstawowym źródłem tej książki jest patriarchia.ru. Wśród świadków są rosyjscy święci: św. Filaret Nowojorski, św. Jan Szanghajski, Nowomęczennicy, którzy zginęli, sprzeciwiając się dokładnie temu sergianizmowi, który Patriarcha Cyryl teraz gloryfikuje (Chapter 31). Rosyjscy święci potępiają to, co uczynił rosyjski patriarcha. Zarzut antyrosyjskiej stronniczości nie wytrzymuje konfrontacji z rosyjskimi świętymi.

„Nie jesteś świętym. Kim jesteś, żeby poprawiać patriarchę?”

Św. Symeon Nowy Teolog nie był biskupem, gdy nauczał. Św. Maksym Wyznawca był mnichem, nie patriarchą, gdy stał samotnie przeciwko każdej stolicy. Euzebiusz z Dorylaeum był świeckim i prawnikiem, gdy podczas kazania Nestoriusza wstał i publicznie go zbił. Sobór Efeski potwierdził słuszność jego osądu. Żaden z tych mężów nie czekał na świętość, zanim wyznał wiarę, ani nie zalecał innym takiej metody (Chapter 27).

„Zachowaj to prywatnie. Powiedz mu o jego winie sam na sam.”

Ojcowie odróżnili grzech prywatny od herezji publicznej piętnaście wieków temu (Chapter 35). Św. Augustyn, św. Jan Chryzostom i Sobory Powszechne stosowali to rozróżnienie bez wyjątku. Patriarcha Cyryl niczego nie trzymał w tajemnicy. Opublikował swoją naukę na własnej stronie internetowej i wymusił posłuszeństwo przez pozbawianie godności i więzienie. Uporczywe i bezczelne publiczne zaprzeczanie wierze prawosławnej wymaga publicznej korekty.

„Powodujecie podziały.”

Św. Maksymowi Wyznawcy powiedziano to samo podczas jego procesu. Odpowiedział, że słowa Pisma Świętego i świętych Ojców nie rozrywają Cerkwi (Chapter 30). Zarzut, że publiczna korekta powoduje podziały, jest lustrzanym odbiciem żądania milczenia: najpierw mówią „zachowaj to prywatnie”, a gdy mimo to przemówisz, mówią „dzielisz nas”.

„Co ma herezja Cyryla wspólnego ze mną? Nie jestem w Patriarchacie Moskiewskim.”

Łączność nie jest kwestią jurysdykcji. RPCZ weszła w pełną łączność z Patriarchatem Moskiewskim w 2007 roku. Ci, którzy wspominają liturgicznie Cyryla lub wspominają biskupa, który wspomina Cyryla, są w łączności ze wszystkim, co zostało udokumentowane w tej książce. Chapter 34 dokumentuje, jak ten łańcuch łączności funkcjonuje poprzez Akt Łączności Kanonicznej RPCZ z Moskwą.

„Stosujecie ten standard wybiórczo. Inni patriarchowie robili podobne rzeczy.”

W takim razie niech będzie zastosowany wobec każdego patriarchy, który czyni to samo.

Niniejsza książka skupia się na Patriarsze Cyrylu, ponieważ jego błędy podtrzymują niesprawiedliwą wojnę, w której giną i są torturowani prawosławni chrześcijanie. Wielu z tych, którzy podnoszą ten zarzut, czyni to, by usprawiedliwić własną obojętność. Ci, którzy zaakceptowali Deklarację Hawańską, odrzucając jednocześnie Sobór na Krecie za mniejsze przewinienia, już wykazali, jakiego standardu przestrzegają (Chapter 3).

To nie są obrony Patriarchy Cyryla. On się nie bronił przed świadectwem patrystycznym, bo świadectwo patrystyczne nie dopuszcza obrony. To są obrony wiernych, którzy pozostają z nim w łączności. Niniejsza książka odpowiedziała na nie, bo nigdy nie była pisana dla Patriarchy Cyryla. On wie, co powiedział. Opublikował to. Wymusił to. Nie ma już nic do powiedzenia o nim.

Niniejsza książka nie jest tylko o patriarsze. Jest o tych, którzy patrzą, jak ich wiara prawosławna jest rozmontowywana, i nie mówią nic. Którzy wiedzą, czego nauczają Ojcowie, którzy potrafią odróżnić dobro od zła i mimo to wybierają milczenie, bo milczenie nic nie kosztuje, a wyznanie wiary kosztuje wszystko.

Ta książka została napisana dla ciebie.

Twoje milczenie

Nie powinniście spierać się we własnym imieniu. Oczywiście, inna sprawa, gdy reagujecie w obronie poważnych kwestii duchowych, kwestii dotyczących naszej wiary, Prawosławia. Macie obowiązek to czynić.

— św. Paisjusz Hagioryta, Spiritual Counsels, Vol. 2: Spiritual Awakening (Rady duchowe, t. 2: Przebudzenie duchowe), ss. 59-60

Rosyjska ikona św. Maksyma Wyznawcy przedstawionego w złotych szatach ze złotym nimbem, trzymającego zwój
Św. Maksym Wyznawca (580-662). Domena publiczna.

Słowa otwierające ten rozdział zostały napisane ponad dwa wieki temu. Św. Nikodem Hagioryta nie opisywał hipotetycznej przyszłości. Opisywał ciebie.

„Każdy z nas wysuwa inną wymówkę” — mówi św. Nikodem Hagioryta.

Jedni mówią: nie jestem teologiem. Inni mówią: biskupi się tym zajmą. Jedni mówią: nie chcę powodować podziałów. Inni mówią: to nie moja jurysdykcja. Jeszcze inni mówią: będę się o to modlić. Każda z tych wymówek jest jedną z tych, które Nikodem opisuje. Każda prowadzi w to samo miejsce: „wszyscy milczymy i pozostawiamy każdego, by czynił to zło, którego chce i pragnie”.

Św. Nikodem Hagioryta zmierzył się z tymi wymówkami bezpośrednio w swojej Moralności chrześcijańskiej:

Dlaczego, bracie chrześcijaninie, jakikolwiek posiadasz stan czy rangę, usprawiedliwiasz się, mówiąc: „Nie jestem nauczycielem i dlatego nie mam żadnego obowiązku budować i pouczać brata mego ku zbawieniu”? Czy słyszysz? Boski Paweł mówi: „budujcie się i napominajcie nawzajem”. Albowiem sami nauczyciele, ze względu na ich nieliczność, nie wystarczają, aby napominać i korygować wszystkich chrześcijan. Raczej każdy chrześcijanin powinien napominać i radzić swojemu bratu, z pokorą i miłością, co jest korzystne i zbawienne.

— św. Nikodem Hagioryta, Christian Morality (Moralność chrześcijańska), komentarz do 1 Tes 5:11 (s. 424)

Cała przyczyna. Nikodem nie mówi o czynniku współprzyczyniającym, ani o częściowej przyczynie, ani o jednej zmiennej pośród wielu. Mówi: cała przyczyna. Winę składa na tego, kto widział i nic nie powiedział.

Św. Bazyli Wielki nazywa pretekst, który pozwala milczącym czuć się komfortowo:

Okazywanie udawanej życzliwości wobec grzeszników jest zdradą prawdy, szkodą dla wspólnoty i przyzwyczajaniem się do obojętności wobec zła.

— św. Bazyli Wielki, Reguły dłuższe, odp. 28 (PG 31:989A)

Życzliwość, która toleruje herezję w celu zachowania relacji, jest życzliwością udawaną. Zdradza prawdę. Przyzwyczaja wspólnotę do obojętności. Św. Bazyli nie uznaje jej za miłość.

Bezduszny jest ten, kto milczy, nie ten, kto napomina, tak jak bezduszny jest ten, kto zostawia jad w ukąszonym, nie ten, kto go usuwa.

— św. Bazyli Wielki, Reguły krótsze, odp. 4 (PG 31:1084C-1085A)[1]

Ten, kto napomina, nie jest okrutny. Ten, kto milczy, gdy jad się rozprzestrzenia, jest okrutny.

Papa-Dimitri Gagastathis, skromny proboszcz z Platanos w Tesalii, uznał zarówno cenę, jak i konieczność:

Myślę, że trochę ich zasmuciłem, ale prawda jest gorzka i musi koniecznie zostać ujawniona dla pożytku i zbawienia ich dusz.

— Papa-Dimitri Gagastathis, „O prawdzie”, Papa-Dimitri: The Man of God (Papa-Dimitri: Mąż Boży) (Orthodox Witness, 2009), s. 98

Ten, kto mówi prawdę, wiedząc, że zasmuca innych, mówi mimo to, bo milczenie byłoby większym okrucieństwem.

Malowany portret św. Gabriela (Urgebadze) z Gruzji w czarnych szatach mniszych z krzyżem napierśnym, przedstawionego z delikatnym nimbem
Św. Gabriel (Urgebadze) z Gruzji (1929-1995). Obraz: A.N. Mironow (CC BY-SA 4.0)

Jest rozpowszechnione ludowe powiedzenie: „Niewiedza nie jest grzechem”. To nieprawda; grzech jest jedynie pomniejszony. Odpowiemy w pełni za wszystkie nasze czyny.

— św. Gabriel (Urgebadze) z Gruzji, Great Art Thou, O Lord! (Wielki jesteś, o Panie!), s. 180

Odpowiemy w pełni za naszą niewiedzę. Nie częściowo. Nie proporcjonalnie do tego, ile wiedzieliśmy. W pełni. Ten, kto nie wiedział, nie jest usprawiedliwiony; grzech jest jedynie pomniejszony.

A po przeczytaniu tej książki nikt nie może twierdzić, że nie wiedział, ani próbować zachęcać innych w tej niewiedzy. Dowody są opublikowane na patriarchia.ru. Świadectwo patrystyczne jest w druku, w domenie publicznej, w bibliotekach każdego prawosławnego monasteru. Nic z tego nie jest tajne. Nic z tego nie wymaga specjalnego dostępu ani wykształcenia teologicznego. Wymaga jedynie woli i pragnienia, by spojrzeć.

Milczenie wobec herezji jest chybieniem celu (). Obecność bez protestu jest chybieniem celu. Wspominanie liturgiczne bez badania jest chybieniem celu (Chapter 26). Każde z nich jest kapitulacją, niezależnie od tego, czy tak się wydaje, czy nie.

Wielu kapłanów odczytuje modlitwę o zwycięstwo nakazaną przez Patriarchę Cyryla na Liturgii i nic nie mówi. Wielu biskupów wspomina Patriarchę Cyryla z imienia i nic nie mówi. Wielu świeckich słyszy imię Patriarchy Cyryla wspominane na Liturgii i nie czuje niepokoju, byleby mogli przyjąć Komunię Świętą. Zamordowane dzieci w Kramatorsku, rozstrzelani cywile w Buczy, kapłani uwięzieni za modlitwę o pokój (Chapter 23): oto, czego ich milczenie wymaga od nich, by nie widzieli.

Św. Nikodem określa konsekwencję kanoniczną bez zastrzeżeń. Jego środek zaradczy, zgłoszenie swojemu hierarsze, dotyczy zwykłego przypadku. Gdy sprawcą jest sam patriarcha, procedura kanoniczna ulega zmianie, jak ustalono w Chapter 24. Ale potępienie milczenia nie:

Każdy z was, chrześcijanie, kto wie, że brat jego grzeszy lub zamierza grzeszyć, a nie idzie osobiście udzielić mu braterskiej rady, by odwieść go od grzechu, lub, jeśli to zawiedzie, nie doniesie dyskretnie swemu Hierarsze, Kapłanowi lub ojcu duchownemu, aby ten go pouczył i powstrzymał od grzechu, lecz milczy, niech taki wie, że sam ma ten sam grzech i podlega tej samej dyscyplinie pokutnej.

— św. Nikodem Hagioryta, Christian Morality (Moralność chrześcijańska), mowa XI, ss. 430-431

Ten sam grzech. Ta sama dyscyplina pokutna. Mniejszy, pochodny, inaczej ważony na szalach: żadne z tych zastrzeżeń nie występuje. Identyczny z grzechem tego, kto go popełnił. Brak przełożonego, któremu można zgłosić sprawę Cyryla, nie znosi potępienia; wzmacnia obowiązek ciążący na każdym chrześcijaninie, który widzi i wie.

  1. kanon św. Bazylego Wielkiego formułuje tę zasadę w formie kanonicznej: ci, którzy wiedzą o grzechu i milczą, otrzymują taką samą pokutę jak sam grzesznik, niezależnie od tego, czy grzechem jest nieczystość, cudzołóstwo czy zabójstwo.[2]

Św. Bazyli wskazuje trzeci rodzaj uczestnictwa w grzechu, który „umyka większości ludzi”: nie współdziałanie z grzesznikiem, nie zgadzanie się z jego zamiarami, lecz po prostu świadomość jego grzechu i milczenie. To jest uczestnictwo komfortowych, roztropnych i dobrze intencjonowanych.

Wszyscy chrześcijanie zobowiązani są przestrzegać i wypełniać wszystkie przykazania Chrystusa: wszyscy chrześcijanie, zarówno duchowni, jak i świeccy, zarówno mężczyźni, jak i kobiety, zarówno młodzi, jak i starzy, zarówno mnisi, jak i ludzie świeccy, zarówno nieważni, jak i ważni, zarówno biedni, jak i bogaci, zarówno zwykli obywatele, jak i władcy, zarówno królowie, jak i Patriarchowie, a mówiąc wprost, wszyscy ludzie każdego stanu i rangi, bez żadnych wyjątków.

— św. Nikodem Hagioryta, Christian Morality (Moralność chrześcijańska), mowa XIII, s. 519

Tolerancja większości

Istnieje uporczywa, pokoleniowa odmowa czytania Ojców. Każda herezja w historii Cerkwi przetrwała, ponieważ ludzie postanowili nie badać nauki patrystycznej, która ją potępiała. Obrona jest zawsze ta sama: „Ufam mojemu biskupowi. Cerkiew to rozwiąże.”

Cerkiew rozwiązuje to poprzez Sobory. Sobory składają się z biskupów. Biskupi są formowani przez wiernych. Wierni są formowani przez Ojców. Jeśli wierni nie czytają Ojców, nie mogą rozpoznać herezji. Jeśli nie mogą jej rozpoznać, nie mogą się jej oprzeć, a wtedy nie mogą tego uczynić ani biskup, ani Cerkiew, którzy wywodzą się z tych samych wiernych.

Św. Atanazy obserwował, jak to się dzieje. Gdy pierwszy Sobór Powszechny zebrał się w Nicei, zgromadziło się trzystu osiemnastu biskupów, ale Synaksarysta odnotowuje, że pomiędzy tymi, którzy formalnie stanęli po stronie Aleksandra w opozycji do arian, a zatwardziałymi arianami zasiadała wielka większość: biskupi, którzy „pragnęli jedynie przekazać Wiarę swoim następcom tak, jak ją otrzymali na świętym Chrzcie”, którzy „albo nie pojęli natury tego raka, który zaatakował ciało Cerkwi, albo też wyznawali pogląd o potrzebie stosownej próby, by go usunąć”.

Innymi słowy, prawosławni w instynkcie, niechętni konfrontacji. Arianie (heretycy) nie potrzebowali niczego więcej niż ich tolerancji. I jest to ta sama tolerancja, która opisuje wiernych.

Św. Atanazy nie był tolerancyjny. Mówił i został za to zesłany pięć razy. Gdy imperium nagradzało kompromis, on bronił wiary. Gdy ich milczenie spełniło swoje zadanie i arianie zajęli niemal każdą stolicę, napisał encyklikę do biskupów na całym świecie, wzywając ich do obrony wiernych, którzy zostali porzuceni na pastwę heretyków:

Ockijcie się, bracia, jako szafarze Tajemnic Bożych, widząc, że są one teraz zagarniane przez innych.

— św. Atanazy Wielki, Epistola encyclica (List okólny), Aleksandria (339)[3]

O co zostaniemy zapytani?

Ci, którzy odwracali wzrok, zostaną kiedyś zapytani, co wiedzieli i kiedy się dowiedzieli. Kapłani, którzy odczytywali modlitwy wojenne z ambony bez protestu. Wierni, którzy przyszli, stali i przyjmowali. Biskupi, którzy widzieli, kalkulowali i czekali. Mnisi, którzy modlili się i milczeli. Teologowie, którzy rozumieli i nic nie publikowali. Każdy zostanie zapytany, a „Ufam mojemu biskupowi” nie będzie wystarczającą odpowiedzią, bo Ojcowie nigdy nie nauczali, że nią jest (Chapter 33; Chapter 25).

Święci przemówili. Ale to nie jest tylko nauka świętych. Sam Bóg powiedział prorokowi Ezechielowi, czego wymaga od tych, którzy widzą i nic nie mówią:

Synu człowieczy, ustanowiłem cię stróżem nad domem Izraela; usłyszysz słowo z ust Moich i zagrożysz im ode Mnie. Gdy powiem bezbożnemu: Śmiercią umrzesz; a ty go nie ostrzeżesz… aby zawrócił ze swoich dróg, żeby żył; ten bezbożny umrze w swej nieprawości; ale krew jego z ręki twojej zażądam.

— Ez 3:17-18[4]

To nie święty mówi, że milczenie jest nieroztropne. To Bóg mówi wprost: krew tych, którzy zgrzeszyli, jeśli będziesz milczeć, będzie wymagana z twojej ręki.

Arcybiskup Awerky (Tauszew), czwarty ihumen Monasteru Świętej Trójcy w Jordanville, formował pokolenia duchownych i wiernych RPCZ. (Czy on też był antyrosyjski?) Urodził się w Imperium Rosyjskim, wygnany na emigrację przez Rewolucję, spędził życie na zachowywaniu wiary, którą zdradził kontrolowany przez Sowietów Patriarchat Moskiewski. Dlatego nie pisał tych słów dla naukowców ani dla polemistów. I te słowa napisał dla każdego ochrzczonego chrześcijanina, który kiedykolwiek patrzył, jak zło się rozrasta, i postanowił, że to czyj inny problem.

Tacy ludzie całkowicie ignorują cały szereg miejsc w Piśmie Świętym, w których wyraźnie jest mowa o konieczności podjęcia zdecydowanych środków w celu stłumienia zła, które bezczelnie podniosło głowę w społeczeństwie ludzkim. Sam Chrystus, pokorny Nauczyciel Miłości, wziął bicz i wygnał sprzedających w świątyni, i przewrócił stoły bankierów, i rozrzucił ich pieniądze.

— arcybiskup Awerky (Tauszew), The Struggle for Virtue (Walka o cnotę) (Holy Trinity Publications, 2014), rozdział 8: „Opieranie się złu”, s. 104

A jeśli sam Chrystus wziął bicz przeciw złu, które zbezcześciło to, co święte, arcybiskup Awerky stawia pytanie, przed którym staje w końcu każdy chrześcijanin: co zatem chrześcijanin powinien uczynić, gdy napomnienie i łagodna perswazja zawiodły?

Gdy łagodne słowo perswazji nie skutkuje, gdy ludzie są tak pogrążeni w złu, że nie ustępują przed żadnym napomnieniem i kontynuują czynienie zła, chrześcijanin nie może i nie powinien chronić się za tą nauką o przebaczaniu wszystkiego, siedzieć obojętnie z założonymi rękami i apatycznie patrzeć, jak zło nadużywa dobra, jak się pomnaża i niszczy ludzi, jego bliskich. Obojętnie patrzeć na zgubę bliskiego przez kogoś, kto stracił zmysły i stał się nosicielem zła, jest niczym innym jak łamaniem przykazania miłości bliźniego.

— arcybiskup Awerky (Tauszew), The Struggle for Virtue (Walka o cnotę) (Holy Trinity Publications, 2014), rozdział 8: „Opieranie się złu”, s. 104

To niekoniecznie oczywiste grzechy, takie jak złośliwość, herezja i aktywna kolaboracja ze złem, gnębią nas najbardziej. Te czasy cechuje subtelniejszy brak miłości. Obojętność. Cicha decyzja, by nie patrzeć, nie czytać, nie mówić, nie ryzykować, podczas gdy wiara jest atakowana, a ludzie cierpią. Wygodny wniosek, że ktoś inny się tym zajmie.

Arcybiskup Awerky nie nazywa tego roztropnością, pokorą ani posłuszeństwem. Nazywa to, czym jest: łamaniem przykazania miłości bliźniego, na którym wraz z miłością Boga „opiera się całe Prawo i Prorocy” (Mt 22:39-40).

Oto także słowa Złotoustego.

Prawdziwa miłość okazywana jest nie dzieleniem wspólnego stołu, nie wzniosłymi słowami, nie pochlebstwem, lecz napominaniem i szukaniem dobra bliźniego.

— św. Jan Chryzostom, Homilie na Psalmy (PG 54:623)

Miłość, która milczy, by zachować pokój, nie jest miłością, którą opisuje św. Jan Chryzostom. Miłość, która odmawia zbadania słów patriarchy w świetle Ojców, bo takie badanie mogłoby być bolesne, nie jest miłością. Jest obojętnością, którą potępia arcybiskup Awerky, ubraną w język miłosierdzia.

Wyczerpujące dowody zostały przedstawione. Ojcowie przemówili. Łatwo byłoby po prostu stwierdzić, że to wszystko zostało źle zrozumiane, że święci nie przejmowaliby się czymś takim, że jakoś świadectwo patrystyczne tu nie ma zastosowania. Dowody nie pozwalają na taki wniosek.

Bez wątpienia ci, którzy zainteresują się treścią tej książki, zostaną ostrzeżeni, by porzucili takie zainteresowania. Mogą im powiedzieć, żeby po prostu chodzili do cerkwi, modlili się do Boga i przestrzegali przykazań, i że to wystarczy.

Ale jak powiedział kiedyś św. Serafin z Sarowa: czy ci ludzie mówią, jak powinni?

Mówili ci: „Chodź do cerkwi, módl się do Boga, przestrzegaj przykazań Bożych, czyń dobro, oto cel życia chrześcijańskiego”. Niektórzy nawet oburzali się na ciebie, że zajmujesz się profańskimi zainteresowaniami i mówili ci: „Nie szukaj tego, co jest ponad tobą”. Ale nie mówili, jak powinni.

— św. Serafin z Sarowa, Rozmowa z Motowiłowem, §§5-6

  1. Oryginał grecki: “ἄσπαλγχνός ἐστιν ὁ ἐρησυχάζων, οὐχ ὁ ἐλέγχων· ὥσπερ ὁ τὸν ἰὸν ἐναφεὶς τῷ δηχθέντι ὑπὸ ἰοβόλου, οὐχ ὁ ἐξάγων.”

  2. Św. Bazyli Wielki, Kanon 71: „Co do tego, kto wiedział o popełnieniu przez nich któregoś z wyżej wymienionych grzechów, a nie wyznał tego, lecz został wykryty lub ujawniony i udowodniony, ten podlega takiemu samemu czasowi pokuty jak sprawca zła i sam podlega tej samej karze.” The Rudder (Πηδάλιον) (Ster), tłum. D. Cummings (Orthodox Christian Educational Society, 1957), s. 843.

  3. The Great Synaxaristes of the Orthodox Church (Wielki Synaksarysta Cerkwi Prawosławnej), tłum. Holy Apostles Convent, t. 1 (styczeń), ss. 583-584, 622-623. Synaksarysta opisuje „partię środka” w Nicei jako biskupów, „którzy pragnęli jedynie przekazać Wiarę swoim następcom tak, jak ją otrzymali na świętym Chrzcie”, ale którzy „albo nie pojęli natury tego raka, który zaatakował ciało Cerkwi, albo też wyznawali pogląd o potrzebie stosownej próby, by go usunąć”. O priorytetach cesarza odnotowuje, że „Święty Atanazy uznał postępowanie cesarza za służące pokojowi i spójności politycznej, a nie głoszeniu prawdy i Wiary”.

  4. Oryginał grecki: “Υἱὲ ἀνθρώπου, σκοπὸν δέδωκά σε τῷ οἴκῳ Ισραηλ, καὶ ἀκούσῃ ἐκ στόματός μου λόγον καὶ διαπειλήσῃ αὐτοῖς παρ’ ἐμοῦ. ἐν τῷ λέγειν με τῷ ἀνόμῳ Θανάτῳ θανατωθήσῃ, καὶ οὐ διεστείλω αὐτῷ οὐδὲ ἐλάλησας τοῦ διαστείλασθαι τῷ ἀνόμῳ ἀποστρέψαι ἀπὸ τῶν ὁδῶν αὐτοῦ τοῦ ζῆσαι αὐτόν, ὁ ἄνομος ἐκεῖνος τῇ ἀδικίᾳ αὐτοῦ ἀποθανεῖται, καὶ τὸ αἷμα αὐτοῦ ἐκ χειρός σου ἐκζητήσω.”

Press Esc or click anywhere to close