Muzułmanie i prawosławni modlą się do tego samego Boga
Część I dokumentowała ekumenizm Patriarchy Cyryla z Rzymem. Kolejne cztery rozdziały analizują szerszy wzorzec: jego traktowanie religii nieprawosławnych jako posiadających prawdę Bożą, ważną modlitwę i łaskę zbawczą.
Niektórzy mogą odrzucić spotkanie Patriarchy Cyryla z papieżem i jego gesty opisane w poprzednich rozdziałach jako drobne kwestie. Oczywiście myślą inaczej niż święci, dla których nie były to rzeczy małe.
Jednak to, co następuje, będzie trudniejsze do zlekceważenia: od 2011 roku do chwili obecnej (2025) Patriarcha Cyryl wielokrotnie wypowiadał się pochlebnie o islamie i muzułmanach.
Zanim zbadamy bezpośrednie oświadczenia, wierni powinni zrozumieć prawosławne nauczanie o islamie i zbawieniu.
A. Czego święci nauczają o islamie i zbawieniu
Św. Jan Damasceński o islamie jako herezji
Ojcowie prawosławni nie traktowali islamu jako jedynie innej „tradycji” zwracającej się do tego samego Boga w inny sposób. Rozpoznali go jako herezję, która zaprzecza Trójcy i Boskości Chrystusa.
Św. Jan Damasceński (676-749), piszący pod panowaniem muzułmańskim, rozpoznał islam jako heretycki zwiastun Antychrysta:
Istnieje też przesąd Izmaelitów, który trwa do dziś i utrzymuje ludzi w błędzie, będąc zwiastunem Antychrysta… Od tamtego czasu do teraz pojawił się wśród nich fałszywy prorok imieniem Mahomet. Człowiek ten, napotkawszy Stary i Nowy Testament, a także, jak się wydaje, rozmawiając z pewnym mnichem ariańskim, wymyślił własną herezję.
— św. Jan Damasceński, O herezjach, rozdz. 101, „O Izmaelitach”, http://orthodoxinfo.com/general/stjohn_islam.aspx[1]
Św. Jan Damasceński mówi nam, że islam, a zatem wszyscy muzułmanie, przyjęli herezję.
Św. Symeon z Tesaloniki, piszący sześć wieków później, potwierdził ten sam osąd.
I chociaż ci poganie [muzułmanie] wyznają, że Bóg istnieje, pozostają zupełnymi ateistami, tak jak byli na początku, nie mając żadnej wiedzy o prawdziwym Bogu. Ani nie wyznają bezpoczątkowego Ojca żywego Słowa, który jest niezrodzony, przyczyną wszystkiego i który istnieje odwiecznie, rodziciela żywej Mądrości, Jednorodzonego i bezcielesnego Syna, i dawcę prawdziwego Życia, dobrego i Świętego Ducha, który uświęca i ożywia wszystko. Albowiem ci bezrozumni ludzie zaprzeczają Synowi i bezcielesnemu Słowu Bożemu oraz Bożemu i życiodajnemu Duchowi, który jest od Niego.
— św. Symeon z Tesaloniki, Against All Heresies (Przeciwko wszystkim herezjom), rozdz. 14: „Przeciwko muzułmanom”, ss. 54-55[2]
Pomimo wyznawania, że Bóg istnieje, muzułmanie pozostają ateistami w sensie prawosławnym, ponieważ zaprzeczają Trójcy.
Ważna uwaga: św. Symeon określa muzułmanów jako „pogan” (Ἐθνικοί) powyżej i w całym tym rozdziale, jak odnotowują tłumacze, ponieważ byli powszechnie uważani za bałwochwalców.
Pismo Święte również zabrania synkretyzmu religijnego i wspólnych praktyk religijnych:
Nie wprzęgajcie się w jedno jarzmo z niewierzącymi. Cóż bowiem wspólnego ma sprawiedliwość z nieprawością? Albo jaka łączność światła z ciemnością? Albo jaka zgoda Chrystusa z Belialem? Albo jaki udział wierzącego z niewierzącym? Albo jaka zgoda świątyni Boga z bożkami? Wy bowiem jesteście świątynią Boga żywego.
— 2 Kor 6,14-16[3]
Świadectwo bizantyjskie: Allah nie jest Bogiem Biblii
Hieromęczennik Daniel Sysojew odwołuje się do bizantyjskiego sporu synodalnego nad formułą nawrócenia muzułmanów za cesarza Manuela I Komnena:
Sobór Powszechny w Konstantynopolu w 1180 roku, dotyczący boga Mahometa, ustalił, że Allah jest całkowicie niezwiązany z Bogiem Pisma Świętego. Allah został wynaleziony przez Mahometa, który błędnie zinterpretował Stary i Nowy Testament.
— hieromęczennik Daniel Sysojew, Islam: An Orthodox Perspective (Islam: perspektywa prawosławna), s. 21
Historyczny spór był bardziej precyzyjny niż prosty współczesny slogan: bizantyjski obrzęd przyjmowania muzułmańskich konwertytów zawierał anatemę „boga Mahometa”, a próba złagodzenia tej formuły przez Manuela wywołała sprzeciw hierarchii cerkiewnej.[4] Sysojew wyciąga wniosek teologiczny: koraniczny obraz Allaha nie jest Bogiem Abrahama, Izaaka i Jakuba, lecz zniekształceniem wytworzonym przez niezrozumienie przez Mahometa Starego i Nowego Testamentu.
Św. Cyprian i jednomyślne świadectwo patrystyczne
Cerkiew prawosławna i Ojcowie jednomyślnie nauczali, że zbawienie można znaleźć jedynie w Cerkwi prawosławnej. Pogląd, że muzułmanie czczą tego samego Boga co prawosławni chrześcijanie, jest nie tylko fałszywy, lecz subtelnie dąży do obalenia tej zasady.
Św. Cyprian z Kartaginy (zm. 258) ustanowił fundamentalną zasadę znaną jako extra ecclesiam nulla salus (poza Cerkwią nie ma zbawienia):
Kto porzuca Cerkiew Chrystusową, nie osiąga nagród Chrystusowych. Jest obcym; jest bezbożnym; jest wrogiem. Nie może już mieć Boga za Ojca ten, kto nie ma Cerkwi za matkę.
— św. Cyprian z Kartaginy, De Catholicae Ecclesiae Unitate (O jedności Cerkwi powszechnej), §6, w Ante-Nicene Fathers, t. V (online w New Advent). https://www.newadvent.org/fathers/050701.htm
Św. Ireneusz z Lyonu (zm. 202), piszący niecałe stulecie po ostatnim apostole, nauczał tego samego:
[Cerkiew] jest wejściem do życia; wszyscy inni są złodziejami i rozbójnikami. Dlatego musimy ich unikać… Słyszymy, że o niewierzących i zaślepionych tego świata mówi się, iż nie odziedziczą świata życia, które ma nadejść.
— św. Ireneusz z Lyonu, Adversus Haereses (Przeciw herezjom), Księga III, rozdz. 4, §1; rozdz. 7, §2. https://www.newadvent.org/fathers/0103304.htm[5]
Prawosławni chrześcijanie nie są powołani do osądzania zbawienia poszczególnych osób, nawet tych spoza zbawczej wiary Prawosławia. Jednak Cerkiew nigdy nie nauczała, że zbawienie jest zwyczajne lub normatywne poza Cerkwią.
Zasada św. Cypriana pozostaje aktualna: Cerkiew jest arką. Ci, którzy świadomie odrzucają arkę, gdy nadchodzi potop, nie mogą oczekiwać zbawienia.
Św. Ignacy Brianchaninow odniósł się do tych, którzy twierdzą, że dobrzy muzułmanie mogą być zbawieni bez Chrystusa:
Próżno, błędnie myślicie i mówicie, że dobrzy ludzie wśród muzułmanów będą zbawieni, to znaczy wejdą w łączność z Bogiem! Próżno uważacie pogląd przeciwny za nowość, jakby to był podkradający się błąd! Nie! Takie jest stałe nauczanie prawdziwej Cerkwi, zarówno starotestamentowej, jak i nowotestamentowej. Cerkiew zawsze uznawała, że istnieje tylko jeden środek zbawienia: Odkupiciel!… Kto uznaje możliwość zbawienia bez wiary w Chrystusa, zapiera się Chrystusa i być może nieświadomie popada w ciężki grzech bluźnierstwa.
— św. Ignacy Brianchaninow, Dzieła zebrane, t. IV (Symfonia: „Islam”)
Hieromęczennik Daniel Sysojew: Bóg islamu nie jest Bogiem Cerkwi
Hieromęczennik Daniel Sysojew z Moskwy został zamordowany przez islamskich ekstremistów w 2009 roku za świadectwo o Chrystusie i posługę nawracania muzułmanów na Prawosławie. Choć nie został jeszcze oficjalnie kanonizowany, jest powszechnie czczony jako hieromęczennik. Jego książki zostały zatwierdzone do publikacji przez Radę Wydawniczą Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, co czyni go jednym z najsłynniejszych i najbardziej kochanych współczesnych rosyjskich kapłanów.
Jego sukces w nawracaniu muzułmanów był właśnie powodem, dla którego poniósł męczeństwo, co czyni go wiarygodnym i godnym świadkiem w kwestii islamu i muzułmanów.
Hieromęczennik Daniel wypowiedział się wprost w tej kwestii:
Nigdy nie powinniśmy utożsamiać Boga objawionego w Piśmie Świętym z Bogiem, którego czczą muzułmanie. To nie jest ten sam Bóg i nie możemy powiedzieć, że muzułmanie i my mamy jednego Boga.
— hieromęczennik Daniel Sysojew, Islam: An Orthodox Perspective (Islam: perspektywa prawosławna), s. 23
Identyfikuje Allaha jako mentalnego bożka:
Obiektywnie rzecz biorąc, Mahomet zbudował sobie mentalnego bożka. To znaczy, Allah opisany w Koranie nie istnieje: jest to zniekształcony obraz, parodia prawdziwego Boga, narzucona Mahometowi przez złą siłę.
— hieromęczennik Daniel Sysojew, Islam: An Orthodox Perspective (Islam: perspektywa prawosławna), s. 23
Niektórzy twierdzą, że dzielenie wiary w „jednego Boga” stanowi znaczący wspólny grunt. Hieromęczennik Daniel obala to:
Co do monoteizmu… Cóż, niewiele dobrego daje czczenie jednego boga, jeśli jest to ten niewłaściwy, prawda? W zasadzie satanizm również mógłby być uważany za monoteizm. Lecz to niewiele pomoże. Czczenie samego szatana jest złe. Nie mówię, że islam jest satanizmem; to nie byłoby słuszne. Mówię konkretnie, że monoteizm sam w sobie nie jest postępem.
— hieromęczennik Daniel Sysojew, Islam: An Orthodox Perspective (Islam: perspektywa prawosławna), ss. 99-100
Monoteizm nie przynosi korzyści muzułmanom, ponieważ zbawienie nie jest określone tym, czy ktoś czci jednego Boga, lecz tym, czy jest częścią Cerkwi ustanowionej przez Chrystusa.
Cerkiew prawosławna jest jedynym miejscem zbawienia. Czy jesteś zaliczony do zbawionych? Jak to ustalić? Bardzo prosto. Krótko wymień wersety zawierające biblijne wymagania zbawienia. I w rezultacie otrzymasz Cerkiew prawosławną jako jedyne miejsce zbawienia. Dlaczego rzymski katolik ginie? Ponieważ jest heretykiem, jego wiara apostolska jest złamana.
— hieromęczennik Daniel Sysojew, Instructions for the Fisher of Men (Instrukcje dla Rybaka Ludzi), s. 60
Zwróćmy uwagę na ostatnie zdanie: rzymski katolik ginie. Święci wielokrotnie mówili podobnie o tych, którzy są poza Cerkwią prawosławną. Patriarcha Cyryl nigdy nie wypowiedział takiego stwierdzenia. Wielokrotnie podążał w przeciwnym kierunku.
Wielu boi się biskupów i kapłanów w naszych czasach. Hieromęczennik Daniel natomiast upominał nawet biskupów, którzy uważali, że muzułmanie mogą być zbawieni, nie zważając na ich pozycję w hierarchii:
O. Daniel upominał tych, nawet biskupów, którzy uważają, że muzułmanie mogą być zbawieni jako chrześcijanie, ponieważ Chrystus powiedział: Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem: nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze Mnie.
— Ludmiła Jesipenko, „Hieromęczennik Daniel Sysojew, którego dom był zawsze w niebie”, https://orthochristian.com/127978.html
Nie jest „niestosowne” poprawiać kapłana, biskupa, ani nawet hierarchę w sprawach wiary prawosławnej, jak wcześniej ustaliliśmy na podstawie nauczania św. Bazylego Wielkiego i innych kanonizowanych świętych.
Niech nikt nie twierdzi, że tylko świętym wolno to czynić.
Hieromęczennik Daniel stwierdza, że muzułmanie, którzy nie żałują za swoją religię, z pewnością zginą:
…Islam jako religia nie ma z nami nic wspólnego. Ich Bóg nie jest naszym Bogiem i nie czczą Chrystusa. Nie czczą Matki Bożej. Ich religia bardzo różni się od wiary Objawienia, i tak naturalnie wszyscy muzułmanie muszą przyjąć Boże Objawienie. W przeciwnym razie z pewnością zginą bez nadziei na zbawienie, ponieważ nie wierzą w Syna Bożego. Pan mówi, że kto odrzuca Jednorodzonego Syna Bożego, „nie ujrzy życia; gniew Boży na nim spoczywa”.
— hieromęczennik Daniel Sysojew, Islam: An Orthodox Perspective (Islam: perspektywa prawosławna), s. 58

Po ustanowieniu tego świadectwa, zbadane zostaną oświadczenia Patriarchy Cyryla.
B. Dowody: spójny wzorzec (2011-2025)
2011: Islam dzieli „Boże Objawienie” z chrześcijaństwem
15 listopada 2011 roku Patriarcha Cyryl oświadczył:
Традиционные религии — и христианство, и ислам — сохраняют основанный на Божественном Откровении критерий различения добра и зла.
Religie tradycyjne, chrześcijaństwo i islam, zachowują kryterium rozróżniania dobra i zła oparte na Objawieniu Bożym.
— Patriarcha Cyryl, Uniwersytet w Balamand (Liban), 15 listopada 2011, http://yarcenter.ru/articles/religion/andculture/patriarkh-kirill-o-svetskoy-etike-i-religioznoy-morali-45142/
Patriarcha Cyryl najpierw twierdzi, że islam jest „religią tradycyjną”. Który prawosławny święty tego nauczał? Czy coś, co święci uznali za herezję, może być uważane za tradycyjne?
Następnie Patriarcha Cyryl twierdzi, że islam jest „oparty na Objawieniu Bożym”, umieszczając moralne kryterium islamu powyżej prawa naturalnego czy wspólnego ludzkiego sumienia: na poziomie Objawienia Bożego.
Czym zatem jest owo wspólne „kryterium dobra i zła”, o którym Patriarcha Cyryl mówi w kontekście chrześcijaństwa i islamu?
- Poligamia? Islam ją dopuszcza. Cerkiew jej zabrania.
- Rozwód? Islam pozwala na niego swobodnie. Chrystus mówi: „Co Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela”.
- Krzyż? Islam nazywa go oszustwem. Chrześcijaństwo nazywa go mocą Bożą ku zbawieniu.
- Bóstwo Chrystusa? Islam je odrzuca. Cerkiew je wyznaje.
Cerkiew prawosławna naucza, że Objawienie Boże znajduje się w Chrystusie, zostało powierzone Cerkwi i nigdzie indziej. Islam jest herezją zaprzeczającą Trójcy, Synostwu Chrystusa i Krzyżowi.
Dlatego nie ma wspólnej moralności, ponieważ nie ma wspólnego Chrystusa.
Hieromęczennik Daniel Sysojew wyjaśnia, dlaczego sama koncepcja „wspólnych wartości moralnych” między religiami jest niespójna:
Musimy pamiętać, że moralność jest zsekularyzowaną wersją przykazań. Nie istnieje pojęcie moralności absolutnej. Istnieje pojęcie wartości wywodzących się z Pisma Świętego.
— hieromęczennik Daniel Sysojew, Islam: An Orthodox Perspective (Islam: perspektywa prawosławna), s. 106
Jeśli wartości wywodzą się z Pisma Świętego, a pismo islamskie zasadniczo przeczy Pismu chrześcijańskiemu w kwestii natury Boga, osoby Chrystusa, sensu zbawienia i sposobu życia, to „wspólne wartości” są błędem kategoryzacji. Nie istnieje neutralny grunt moralny, na którym obie religie stoją. Istnieją jedynie przykazania Chrystusa, które islam odrzuca.
2012: Cztery religie, jeden cel
13 grudnia 2012 roku Patriarcha Cyryl spotkał się z muftimi w Kisłowodzku. W swoim przemówieniu oświadczył, że prawosławni chrześcijanie i muzułmanie „należą do wspólnego systemu wartości”:
«Вот тогда мы будем уважать друг друга, любить друг друга, понимать, что мы принадлежим к общей системе ценностей».
Wtedy będziemy się szanować, kochać i rozumieć, że należymy do wspólnego systemu wartości.
— Patriarcha Cyryl, spotkanie z muftimi, Kisłowodzk, 13 grudnia 2012. http://www.patriarchia.ru/article/95211
Następnie omówił edukację religijną w rosyjskich szkołach, gdzie uczniowie wybierają między kursami o prawosławiu, islamie, buddyzmie lub judaizmie. Odpowiadając na obawy, że oddzielne zajęcia mogą dzielić dzieci, Cyryl przedstawił swoją wizję:
«Если мы направим на достижение единой цели и православный, и исламский, и буддистский, и иудаистский курсы, то в результате мы будем иметь взаимные добрые отношения».
Jeśli skierujemy kursy prawosławny, islamski, buddyjski i judaistyczny na osiągnięcie jednego celu, to w rezultacie będziemy mieć wzajemne dobre relacje.
— Patriarcha Cyryl, to samo przemówienie
To jest synkretyzm religijny wyrażony wprost. Cztery religie, jeden cel. Lecz prawosławne chrześcijaństwo naucza, że celem ludzkiej egzystencji jest przebóstwienie (theosis): zjednoczenie z Bogiem przez Chrystusa w Cerkwi. Islam zaprzecza Trójcy. Buddyzm zaprzecza istnieniu osobowego Boga. Jak te religie mogą być skierowane na „jeden cel”, chyba że cel ten zostanie zredukowany do czegoś mniejszego niż Chrystus?
„Wspólny system wartości”, który głosi Cyryl, jest dokładnie tym błędem, który zidentyfikował hieromęczennik Daniel Sysojew: traktowaniem moralności jako neutralnego gruntu niezależnego od jej fundamentu teologicznego.
2015: Celebrowanie budowy Wielkiego Meczetu w Moskwie
24 września 2015 roku Patriarcha Cyryl spotkał się z palestyńskim liderem Mahmudem Abbasem i wypowiedział się pozytywnie o budowie nowego meczetu w Moskwie:
«Мы рады, что, наконец, построена эта большая мечеть в городе Москве. Она станет местом для молитвы многих мусульман, которые живут здесь или посещают Москву».
Cieszymy się, że wreszcie zbudowano ten wielki meczet w Moskwie. Stanie się on miejscem modlitwy dla wielu muzułmanów, którzy tu mieszkają lub odwiedzają Moskwę.
— Patriarcha Cyryl, spotkanie z Mahmudem Abbasem, 24 września 2015. http://www.patriarchia.ru/article/49486
Porównajmy to z nauczaniem hieromęczennika Daniela Sysojewa (cytowanym dalej w tym rozdziale), że finansowanie budowy meczetów czyni człowieka apostatą. Patriarcha Cyryl celebruje meczet, podczas gdy zamęczony kapłan potępia jakiekolwiek prawosławne wsparcie dla niego.
Patriarcha Cyryl kontynuował, opisując muzułmanów jako „braci”:
«Самое же главное — добрые православно-мусульманские отношения создают атмосферу для того, чтобы и мусульмане здесь жили спокойно, и православные относились к мусульманам уважительно, терпимо и по-братски».
Najważniejsze, że dobre relacje prawosławno-muzułmańskie tworzą atmosferę, w której muzułmanie mogą tu żyć spokojnie, a prawosławni traktują muzułmanów z szacunkiem, tolerancją i po bratersku.
— Patriarcha Cyryl, spotkanie z Mahmudem Abbasem, 24 września 2015. http://www.patriarchia.ru/article/49486
2016: „Islam i prawosławie wzywają ludzi do pokoju”
20 lipca 2016 roku, po przybyciu do Kazania w Tatarstanie, Patriarcha Cyryl złożył następujące oświadczenie:
«А мое обращение ко всем — и к православным, и к мусульманам — живите в мире, исполняйте заповеди, который каждый должен исполнять в соответствии со своими религиозными обязательствами. Тогда не будет вражды, потому что и ислам, и Православие призывают людей к миру и к добрым отношениям друг с другом. А иначе и быть не может, ведь если люди верят в Бога, они не могут сеять вокруг себя зло и ненавидеть друг друга».
Mój apel do wszystkich, zarówno do prawosławnych, jak i do muzułmanów, brzmi: żyjcie w pokoju, wypełniajcie przykazania, które każdy powinien wypełniać zgodnie ze swoimi zobowiązaniami religijnymi. Wtedy nie będzie wrogości, ponieważ zarówno islam, jak i prawosławie wzywają ludzi do pokoju i dobrych relacji wzajemnych. Inaczej być nie może: jeśli ludzie wierzą w Boga, nie mogą siać wokół siebie zła ani nienawidzić się nawzajem.
— Patriarcha Cyryl, oświadczenie na lotnisku w Kazaniu, 20 lipca 2016. http://www.patriarchia.ru/article/52235
„Wypełnianie przykazań, do których każdy jest powołany zgodnie ze swoją religią” traktuje islam i chrześcijaństwo jako równoległe ścieżki posłuszeństwa Bogu. Jeśli obie religie wzywają ludzi do „pokoju i dobrych relacji”, a „wiara w Boga” powstrzymuje od siania zła niezależnie od wyznawanej religii, to co odróżnia wiarę prawosławną od islamskiego poddania się?
Hieromęczennik Daniel Sysojew, który znał islam dogłębnie, wyjaśnił rzeczywistość kryjącą się za takimi twierdzeniami o „pokoju”:
Zasada ta jest przestrzegana po dziś dzień w krajach, gdzie muzułmanie stanowią mniejszość i nie mogą sprawować władzy. W takich przypadkach islam może być uważany za pokojową religię, która nikomu nie szkodzi, nie wspiera żadnych złych czynów ani aktów terroryzmu. Lecz to jedynie fasada islamu. Gdy tylko muzułmanie zdobywają władzę, ogłaszają, że każdy apostata muzułmański ma zostać zabity.
— hieromęczennik Daniel Sysojew, Islam: An Orthodox Perspective (Islam: perspektywa prawosławna), s. 105
Ten „pokojowy islam”, który chwali Patriarcha Cyryl, nie jest trwały. Hieromęczennik Daniel zauważył, że rozwodniony „euro-islam” nie może przetrwać:
Ten rodzaj islamu, ściśle rzecz biorąc, nie jest wcale islamem, ale może być mniej lub bardziej pokojowy. Niewielu go jednak przyjmuje, a wielu dziś go porzuca, ponieważ pół-wiara nie może przetrwać: ludzie albo popadają w ateizm, albo przechodzą do tradycyjnego islamu.
— hieromęczennik Daniel Sysojew, Islam: An Orthodox Perspective (Islam: perspektywa prawosławna), s. 111
Ci, którzy obserwują „pokojowych muzułmanów” i wyciągają wniosek, że sam islam jest pokojowy, obserwują stan przejściowy. Muzułmanin, który pozostaje letni, albo całkowicie opuści islam, albo ostatecznie przyjmie tradycyjny islam ze wszystkimi jego doktrynami: dżihad, status dhimmi dla chrześcijan, śmierć za apostazję. Nie ma stabilnego środka. „Pokojowy islam”, na którym Patriarcha Cyryl buduje swoją wizję harmonii prawosławno-muzułmańskiej, na dłuższą metę nie istnieje.
Fundamentalny problem polega na tym, że Patriarcha Cyryl traktuje islam jako „religię tradycyjną” porównywalną z chrześcijaństwem. Hieromęczennik Daniel wyjaśnia, dlaczego sama ta kategoria jest błędem:
W tym sensie islam można porównać z planami takimi jak wysiłki narodowosocjalistyczne i komunistyczne, współczesna globalizacja itd., ale nie z kościołem, takim jak prawosławny czy katolicki. Jest to plan stworzenia królestwa Bożego na tej ziemi, ziemskimi środkami, pod Bożym patronatem.
— hieromęczennik Daniel Sysojew, Islam: An Orthodox Perspective (Islam: perspektywa prawosławna), s. 8
Islam jest totalizującym systemem polityczno-społecznym, odmiennym od chrześcijaństwa co do rodzaju, dlatego „umiarkowany muzułmanin” nie może pozostać umiarkowanym na czas nieokreślony:
Muzułmanin nigdy nie oddziela religii od polityki. Bardzo ważne jest, by to sobie uświadomić, ponieważ jest to cecha definiująca islam jako taki.
— hieromęczennik Daniel Sysojew, Islam: An Orthodox Perspective (Islam: perspektywa prawosławna), s. 8
Cały schemat myślowy Patriarchy Cyryla o „tradycyjnych religiach” dzielących „wartości” i „wzywających ludzi do pokoju” zakłada, że islam jest jedną religią wśród innych, różniącą się w doktrynie, lecz podobną co do rodzaju. To założenie jest fałszywe. Islam nie dopuszcza oddzielenia wiary od władzy politycznej, które pozwoliłoby na trwałe pokojowe współistnienie z konkurencyjnym roszczeniem do prawdy. „Pokojowe współistnienie”, które Cyryl celebruje, jest albo tymczasową taktyką wiary mniejszościowej, albo niestabilną pół-wiarą, która nie może przetrwać.
2017: Muzułmanie i chrześcijanie zwracają się do „tego samego Boga Stwórcy”
16 kwietnia 2017 roku, podczas wielkanocnej wizyty w Rosyjskim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Moskwie, Patriarcha Cyryl powiedział:
Поэтому от всего сердца молитесь, просите у Господа помощи. Я знаю, что здесь есть и христиане, и мусульмане. Каждый обращается к одному и тому же Богу Творцу. И вот в ответ на это мы получаем реальную Божью помощь.
Dlatego módlcie się z całego serca, proście Pana o pomoc. Wiem, że są tu zarówno chrześcijanie, jak i muzułmanie. Każdy zwraca się do tego samego Boga Stwórcy. I w odpowiedzi na to otrzymujemy rzeczywistą pomoc Bożą.
— Patriarcha Cyryl, wypowiedź podczas wielkanocnej wizyty w Rosyjskim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym (РДКБ), Moskwa, 16 kwietnia 2017. Oficjalny stenogram: https://www.patriarchia.ru/article/54965 (uwaga: to oświadczenie pominięto w stenogramie). Nagrania wideo: https://www.youtube.com/watch?v=aMnOSf-4j2w, https://www.youtube.com/watch?v=hq3Jlxp-cGI&t=640.

Te oświadczenia zostały uchwycone na wideo i nie można ich zignorować. Twierdzenie, że prawosławni chrześcijanie i muzułmanie zwracają się do tego samego Boga, jak wykazano powyżej, nie jest nauczaniem Cerkwi prawosławnej.
2019: Szczyt Światowych Przywódców Religijnych w Baku
14 listopada 2019 roku Patriarcha Cyryl wziął udział w 2. Szczycie Światowych Przywódców Religijnych w Baku, współorganizowanym przez Zarząd Muzułmanów Kaukazu. Cyryl zwrócił się do delegatów z wielu religii:
«Несмотря на объективные различия в вероучении, мы одинаково смотрим на вопросы общественной морали. Наш общий долг и совместная задача — свидетельствовать о нравственных ориентирах в жизни человека».
Pomimo obiektywnych różnic doktrynalnych, w ten sam sposób patrzymy na kwestie moralności publicznej. Naszym wspólnym obowiązkiem i wspólnym zadaniem jest dawanie świadectwa o moralnych wskazówkach w życiu człowieka.
— Patriarcha Cyryl, przemówienie na 2. Szczycie Światowych Przywódców Religijnych, 14 listopada 2019. https://www.patriarchia.ru/article/100647
W późniejszym wywiadzie Cyryl rozwinął tę myśl:
[Саммит] показала, что люди религиозные, принадлежащие и к разным религиям, и к разным национальностям, умеют находить общий язык. А в основе этого общего языка — общие нравственные ценности, которые разделяют традиционные религии. Поэтому подобного рода встречи, конечно, содействуют улучшению отношений между народами, укреплению мира и развитию межрелигиозных связей.
[Szczyt] wykazał, że ludzie religijni, należący do różnych religii i narodowości, potrafią znaleźć wspólny język. U podstaw tego wspólnego języka leżą fundamentalne wartości moralne, które dzielą religie tradycyjne. Dlatego tego rodzaju spotkania z pewnością przyczyniają się do poprawy relacji między narodami, do wzmacniania pokoju i do rozwoju stosunków międzyreligijnych.
— Patriarcha Cyryl, wywiad dla AzTV, 14 listopada 2019, https://mospat.ru/ru/news/45917/
I znów Patriarcha Cyryl głosi, że islam jest religią tradycyjną o „fundamentalnych wartościach moralnych” — to samo twierdzenie, które zostało obalone powyżej. Na tym samym szczycie wręczył Order Świętego Serafina z Sarowa I klasy przewodniczącemu Zarządu Muzułmanów Kaukazu: prawosławne odznaczenie, noszące imię jednego z najbardziej ukochanych rosyjskich świętych, przyznane muzułmańskiemu przywódcy religijnemu.
2025: „Jeden Bóg, w którego wierzą i prawosławni chrześcijanie, i muzułmanie”
W lipcu 2025 roku Patriarcha Cyryl odwiedził Tatarstan i przez dwa kolejne dni głosił tę samą teologię: że prawosławni chrześcijanie i muzułmanie czczą tego samego Boga.
21 lipca, głosząc kazanie po Liturgii w Soborze Ikony Matki Bożej Kazańskiej, Patriarcha Cyryl stwierdził to trzykrotnie w jednym kazaniu:
Всякое другое отношение, особенно связанное с конфликтами, проистекает от человеческого греха, от политической конъюнктуры, но оно не может проистекать от единого Бога, в Которого верят и православные христиане, и мусульмане.
Wszelka inna postawa, zwłaszcza związana z konfliktami, wynika z ludzkiego grzechu, z koniunktury politycznej, lecz nie może wynikać od jednego Boga, w którego wierzą i prawosławni chrześcijanie, i muzułmanie.
— Patriarcha Cyryl, kazanie po Liturgii, Sobór Ikony Matki Bożej Kazańskiej, Kazań, 21 lipca 2025, https://www.patriarchia.ru/article/116593
Powtórzył to chwilę później, wyjaśniając, dlaczego muzułmanie są nam „bliscy”:
Во-первых, по вере в Единого Бога, а главное, по очень многим признакам, которые отличают человека верующего от неверующего.
Po pierwsze, przez wiarę w Jednego Boga, a przede wszystkim przez liczne cechy, które odróżniają człowieka wierzącego od niewierzącego.
— Patriarcha Cyryl, to samo kazanie, https://www.patriarchia.ru/article/116593
I po raz trzeci, w końcowym przemówieniu:
когда обе общины верят в Единого Бога, когда обе общины заботятся о благополучии народа своего и всей России.
gdy obie wspólnoty wierzą w Jednego Boga, gdy obie wspólnoty troszczą się o dobro swojego ludu i całej Rosji.
— Patriarcha Cyryl, to samo kazanie, https://www.patriarchia.ru/article/116593
Trzy razy w jednym kazaniu. Po Liturgii. W soborze. Patriarcha nauczający z ambony, że muzułmanie i prawosławni chrześcijanie wierzą w tego samego Boga.
Następnego dnia, 22 lipca, Cyryl poszedł jeszcze dalej, opisując modlitwę muzułmańską jako zwróconą do Boga, „który zbawia rodzaj ludzki”:
На этой земле живут и православные, и мусульмане, но все мы обращаем свои молитвы к одному Богу, который спасает род человечества. И когда люди строят храмы или возводят мечети, это означает, что в сердце живет вера.
Na tej ziemi żyją i prawosławni, i muzułmanie. Lecz wszyscy zwracamy nasze modlitwy do jednego Boga, który zbawia rodzaj ludzki. A gdy ludzie budują świątynie czy wznoszą meczety, oznacza to, że wiara żyje w sercu.
— Patriarcha Cyryl, przemówienie przy poświęceniu kamienia węgielnego Soboru Zmartwychwstania Pańskiego, Nabiereżnyje Czełny, Tatarstan, 22 lipca 2025. https://www.patriarchia.ru/article/116610. Nagranie wideo: https://www.youtube.com/watch?v=a23hy_l08V8.

Dwie rzeczy zasługują na uwagę. Po pierwsze, Cyryl twierdzi, że wznoszenie meczetów oznacza, iż „wiara żyje w sercu”.
Hieromęczennik Daniel Sysojew nauczał czegoś przeciwnego:
Jeśli prawosławny chrześcijanin zostanie poproszony o datek na budowę meczetu i to uczyni, staje się apostatą. Jeśli ofiaruje pieniądze na budowę pogańskiej świątyni, jest bałwochwalcą. Prawosławni nigdy nie budowali meczetów. Jeśli muzułmanin jest chory i głodny, należy się nim opiekować i go karmić, i jako istotę ludzką należy mu okazywać chrześcijańską miłość i miłosierdzie, lecz okazywanie „miłosierdzia” i pobłażliwości wobec jego błędnych wierzeń jest niedopuszczalne.
— hieromęczennik Daniel Sysojew, Explanation of the Apocalypse (Wyjaśnienie Apokalipsy), s. 187
Patriarcha Cyryl mówi, że budowanie meczetów dowodzi, iż „wiara żyje w sercu”. Hieromęczennik Daniel Sysojew naucza, że finansowanie meczetów czyni człowieka apostatą.
Po drugie: Cyryl stwierdza, że muzułmanie modlą się nie tylko do tego samego Boga Stwórcy, lecz do Boga, „który zbawia rodzaj ludzki”. Jeśli muzułmanie modlą się do Boga, który zbawia, i ta modlitwa jest wysłuchiwana, to po co potrzebny jest Chrystus? Cerkiew prawosławna naucza, że jedynie Chrystus jest drogą do zbawienia. Islam zaprzecza bóstwu Chrystusa, Trójcy i Krzyżowi. To nie są dwie ścieżki do tego samego Boga: to wzajemnie wykluczające się wyznania dotyczące tego, kim jest Bóg. Język Cyryla zaciera tę różnicę całkowicie.
To nie są odosobnione oświadczenia.
2025: Wymuszony uniwersalizm: uciszanie prawosławnego świadectwa wobec islamu
W tym samym roku Patriarcha Cyryl pokazał, że jego uniwersalistyczna teologia dotycząca islamu nie jest osobistą opinią, lecz stanowiskiem, które narzuca podległym mu osobom.
W maju 2025 roku schima-igumen Gabriel z Monasteru Wałaamskiego głosił w Moskwie, że islam jest „niewłaściwą religią”. Został usunięty ze stanowiska, a 14 czerwca 2025 roku Patriarcha Cyryl publicznie go potępił:[6]
В то время, когда православные и мусульмане борются вместе с оружием в руках, когда лучшие представители ислама поддерживают Православие… провоцировать православно-исламский конфликт может либо сумасшедший, либо человек со злыми намерениями.
W czasie, gdy prawosławni i muzułmanie walczą razem z bronią w ręku, gdy najlepsi przedstawiciele islamu wspierają prawosławie… prowokować konflikt prawosławno-islamski może jedynie szaleniec lub człowiek o złych zamiarach.
— Patriarcha Cyryl, przemówienie do duchowieństwa Metropolii Kaliningradzkiej, 14 czerwca 2025. https://www.patriarchia.ru/article/116138
Następnie nakazał:
Поэтому гоните прочь всех тех, кто под предлогом «заботы» о русских, о русской культуре, о Православной Церкви призывает встать на борьбу с российскими мусульманами. Это провокация!
Dlatego wypędzajcie wszystkich tych, którzy pod pretekstem „troski” o Rosjan, o kulturę rosyjską, o Cerkiew prawosławną, wzywają do walki z rosyjskimi muzułmanami. To prowokacja!
— Patriarcha Cyryl, to samo przemówienie, https://www.patriarchia.ru/article/116138
Czy mówienie prawdy jest złem?
„Wypędzajcie wszystkich tych”, którzy wyrażają „troskę” o prawosławie: czyż hieromęczennik Sysojew nie wyrażał właśnie takiej troski?

Sysojew nauczał, że „nigdy nie powinniśmy utożsamiać Boga objawionego w Piśmie Świętym z Bogiem, którego czczą muzułmanie” i że „Allah opisany w Koranie nie istnieje”. Upominał biskupów, którzy uważali, że muzułmanie mogą być zbawieni.
Uwaga na marginesie: Wielu stara się przedstawić wszelką krytykę Patriarchy Cyryla jako antyrosyjską i rusofobiczną. Hieromęczennik Daniel Sysojew, urodzony i zamęczony w Moskwie, był również oskarżany o rusofobię z powodu swoich patrystycznych przekonań. Nawet pobożni Rosjanie, którzy sprzeciwiają się letnim stanowiskom mas, mają rzucane przeciwko sobie to bezpodstawne oskarżenie. Kto ma uszy ku słuchaniu, niech słucha.
Hieromęczennik Daniel nauczał, że nawrócenie na islam jest zdradą Boga i wyrzeczeniem się wiary:
Niestety, przy stole Bożym zawsze byli i zawsze będą zdrajcy. Zresztą nigdy nas nie dziwi, gdy ten czy inny kapłan wyrzeka się wiary i nawraca na islam…
— hieromęczennik Daniel Sysojew, Women in the Church: Submission or Equality? (Kobiety w Cerkwi: poddanie czy równość?), s. 51
Schima-igumen Gabriel głosił to, czego uczą święci: islam jest niewłaściwą religią. Istnieje jeden Bóg, Święta Trójca. Islam zaprzecza Trójcy, a zatem czci boga, który nie jest Świętą Trójcą, co z definicji jest fałszywym bogiem. To, co powiedział schima-igumen Gabriel, jest zgodne z tradycyjnym nauczaniem prawosławnym.
Odpowiedź Patriarchy Cyryla, w ignorancji lub wbrew dogmatom Cerkwi, polega na wypędzeniu kapłana. Nie dlatego, że teologia jest błędna, lecz dlatego, że „muzułmanie walczą razem z prawosławnymi na wojnie”.
Priorytety Patriarchy Cyryla są widoczne: prawosławie i jego dogmaty są dla niego mniej ważne niż prowadzenie i wygrywanie wojny.
Сколько мусульман сейчас погибает, защищая Родину!
Ilu muzułmanów ginie teraz, broniąc Ojczyzny!
— Patriarcha Cyryl, przemówienie do duchowieństwa Metropolii Kaliningradzkiej, 14 czerwca 2025. https://www.patriarchia.ru/article/116138
To ten sam Patriarcha, który naucza, że żołnierze ginący w tej wojnie mają swoje grzechy zmyte (zob. Chapter 17). Teraz chwali muzułmanów ginących w tej samej wojnie, „broniących Ojczyzny”.
Pytanie, na które muszą odpowiedzieć obrońcy Cyryla: czego Patriarcha Cyryl naucza o losie tych muzułmanów, którzy giną walcząc w tej wojnie? Czy ich grzechy zostają zmyte, mimo że zaprzeczyli Chrystusowi, Świętemu Chrztowi i Świętej Komunii? (Kwestia ta zostanie w pełni zbadana dalej w Chapter 17 i Chapter 18.)
Prawosławnym priorytetem, jak pokazała cała posługa hieromęczennika Daniela Sysojewa, jest nawracanie muzułmanów, aby opuszczali to życie w jedności z Chrystusem. Schemat myślowy Patriarchy Cyryla usuwa potrzebę tego działania, zadowalając się dobrymi doczesnymi relacjami z muzułmanami, aby walczyli w naszych tak zwanych świętych wojnach za nas.
Czy nie lepiej byłoby nawrócić muzułmanów ginących w tej wojnie, aby opuszczali to życie poznawszy Chrystusa, niż ratować życia prawosławnych chrześcijan, którzy zostali już ochrzczeni i tym samym mają wielką nadzieję na zbawienie? Czy też postrzegamy muzułmanów po prostu jako bydło, mające walczyć i ginąć w naszej tak zwanej świętej wojnie, jak nazywa ją Cyryl (zob. Chapter 18)? Czy naszym priorytetem nie powinno być podążanie za posługą hieromęczennika Daniela Sysojewa i ich nawracanie?
Hieromęczennik Daniel wyartykułował prawdziwe stanowisko prawosławne:
Dlatego, mając ufność w tym zbawieniu, będziemy modlić się do Pana o zniszczenie systemu islamskiego, który zabrania ludziom przejścia, ponieważ ci, którzy dziś nawracają się z islamu w krajach islamskich, są natychmiast zabijani. I nie tylko módlmy się, ale również głośmy Chrystusa wśród muzułmanów, aby uczynić ich naszymi braćmi.
— hieromęczennik Daniel Sysojew, Islam: An Orthodox Perspective (Islam: perspektywa prawosławna), s. 59
Takie jest podejście prawosławne: miłość do muzułmanina jako osoby, połączona z jasnością, że musi on zostać doprowadzony do Chrystusa przez głoszenie prawosławia, a nie pozory, że czczimy już tego samego Boga, co usuwa wszelką pilność głoszenia im Ewangelii.
Gdzie widzimy Patriarchę Cyryla głoszącego Ewangelię muzułmanom? Czy może jego priorytetem jest szukanie przyjaciół i sojuszników?
Niech będzie powiedziane z naciskiem: schima-igumen Gabriel nie został skarcony, ponieważ jego teologia była błędna. Został skarcony, ponieważ kolidowała z koniecznością wojenną Patriarchy Cyryla. To religia państwowa narzucająca teologię polityczną poprzez uciszanie prawosławnego świadectwa. To nie ma nic wspólnego z dogmatami prawosławia.
Gdy sojusze polityczne decydują o tym, co można głosić o Chrystusie, Cerkiew staje się służebnicą Cezara. Ci, którzy naginają Cerkiew, by służyła Cezarowi, łamią przykazanie samego Jezusa Chrystusa:
Oddajcie Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga.
— Mt 22,21[7]
C. Nieuniknione pytanie
Św. Jan Damasceński zidentyfikował islam jako herezję i zwiastuna Antychrysta. Św. Cyprian nauczał, że poza Cerkwią nie ma zbawienia. Hieromęczennik Daniel Sysojew nauczał, że muzułmanie i prawosławni nie czczą tego samego Boga, i poniósł męczeństwo za głoszenie Chrystusa muzułmanom.
Patriarcha Cyryl naucza, że muzułmanie i chrześcijanie modlą się do tego samego Boga, „który zbawia rodzaj ludzki”.
Na jakiej podstawie można to usprawiedliwić?
Jeśli muzułmanie i chrześcijanie „zwracają się do tego samego Boga”, to odrzucenie bóstwa Chrystusa nie zmienia tożsamości czczonego Boga. Jeśli budowanie meczetów dowodzi, że „wiara żyje w sercu”, to wiara islamska i wiara prawosławna są równoważne. Jeśli prawosławni kapłani, którzy głoszą wyłączne zbawienie, muszą być „wypędzeni”, to sam hieromęczennik Daniel Sysojew stoi pod potępieniem.
Zarzut: Św. Jan Damasceński o monoteizmie
Niektórzy zauważą, że sam św. Jan Damasceński przyznał, iż Mahomet „słusznie mówi, że istnieje jeden Bóg stwórca wszystkiego”. Jest to fałszywa ekwiwalencja. Św. Jan mówi jedynie, że Mahomet miał rację w jednej kwestii: monoteizm jest poprawny. Istnieje tylko jeden Bóg. Lecz prawidłowe przekonanie, że istnieje tylko jeden Bóg, nie oznacza, że czci się tego Boga. Pismo Święte naucza, że bogowie narodów to demony (Ps 95,5 LXX), że ludzie czynią bogami swoje namiętności i żądze (Flp 3,19), i że nawet „mentalny bożek”, jak hieromęczennik Daniel Sysojew nazywa Allaha, nie jest prawdziwym Bogiem tylko dlatego, że jego wyznawcy twierdzą, iż jest tylko jeden. Św. Jan Damasceński zaklasyfikował islam jako herezję i zwiastuna Antychrysta w tym samym rozdziale. Nie przyznawał, że muzułmanie czczą tego samego Boga: zauważył, że natrafili na jedną słuszną przesłankę, zaprzeczając jednocześnie wszystkiemu, co z niej wynika: Trójcy, Synostwu i Krzyżowi.
To, co czyni sytuację jeszcze gorszą, to fakt, że sam Cyryl zna zagrożenie, jakie islam stanowi dla prawosławia. Ostrzegał, że „jesteśmy śmiertelnie zagrożeni zastąpieniem krzyży w naszych cerkwiach islamskim półksiężycem, jak miało to kiedyś miejsce z Hagią Sofią w Konstantynopolu”. Zauważył, że islamscy radykałowie „zabili sześciu prawosławnych kapłanów, w tym moskiewskiego kapłana Daniela Sysojewa, w ciągu ostatnich 15 lat”. Przedstawiał bliskość prawosławno-muzułmańską przede wszystkim jako wspólny konserwatyzm moralny wobec zachodniego liberalizmu. Jednak przemawiając do mieszanej publiczności w Tatarstanie czy do chorych dzieci w moskiewskim szpitalu, ten sam Patriarcha zmienia taktykę dyplomatyczną i wtedy naucza, że muzułmanie i chrześcijanie modlą się do „tego samego Boga Stwórcy” i do Boga, „który zbawia rodzaj ludzki”. Niespójność nie istnieje tylko między Cyrylem a świętymi. Istnieje wewnątrz samego Cyryla. Mówi inaczej w zależności od audytorium, co wyklucza jakąkolwiek obronę opartą na teologicznej naiwności. On absolutnie wie lepiej. Świadomie mówi inaczej, gdy jest to politycznie użyteczne.
W czerwcu 2011 roku, przemawiając do Europejskiej Rady Przywódców Religijnych, Cyryl wyraźnie uznał i odrzucił stanowisko antyekumeniczne w swojej własnej Cerkwi:
«На эту реальность можно реагировать радикально — отказаться от диалога, отказаться от всяких попыток влиять на окружающий нас мир и уйти в самих себя. Именно это мироощущение лежит в основе очень сильного антиэкуменического движения внутри нашей Русской Церкви.»
Na tę rzeczywistość można reagować radykalnie: odmówić dialogu, odmówić wszelkich prób wpływania na otaczający nas świat i zamknąć się w sobie. To właśnie ten światopogląd leży u podstaw bardzo silnego ruchu antyekumenicznego w naszej Cerkwi Rosyjskiej.
— Patriarcha Cyryl, spotkanie z Europejską Radą Przywódców Religijnych, 21 czerwca 2011. http://www.patriarchia.ru/article/31793
Zatem Cyryl wie, że w jego Cerkwi istnieje „bardzo silny ruch antyekumeniczny”. Nie podejmuje dyskusji z ich argumentami teologicznymi. Po prostu odrzuca ich jako wybierających „radykalne zamknięcie się w sobie”. To nie jest ignorancja. To świadomość połączona z celowym odrzuceniem.
Oświadczenia Cyryla nie dają się pogodzić ze świadectwem patrystycznym. Albo święci się mylą, albo Cyryl.
D. O hipokryzji
Nawet poza prawosławiem ta hipokryzja jest widoczna. Michael Lofton, rzymskokatolicki komentator (cytowany tu jako potwierdzenie, nie autorytet), zauważył:

…pokażę wam samego Patriarchę moskiewskiego Cyryla, mówiącego, że muzułmanie i chrześcijanie czczą tego samego Boga. Więc jeśli jesteś teraz prawosławnym widzem i chcesz powiedzieć: „Katolicyzm jest po prostu woke, jest po prostu liberalny, […], jest heterodoksyjny”, z powodu tego konkretnego punktu, a potem mówisz: chodźcie do Prawosławia, to moja uwaga brzmi… wiecie co, porzućcie ten naprawdę zły argument. Jest obłudny, jest zły. Jeśli chcecie to krytykować, musicie krytykować to po obu stronach. Musicie po prostu być konsekwentni. To wszystko, o co proszę.
— Michael Lofton, Orthodoxy Going Woke? New Interfaith Center in Moscow, https://www.youtube.com/live/thM0o9Fx-Kc
Wielu prawosławnych chrześcijan poświęca wiele czasu na badanie herezji heterodoksów i innych jurysdykcji, lecz waha się badać błąd wewnątrz Cerkwi i wśród swoich własnych przywódców. Skupiają się na błędach innych, a potem uznają wszelką krytykę skierowaną wobec nich samych za niesprawiedliwą, dyskryminacyjną i „osądzającą”.
To jest dokładnie ta hipokryzja, przed którą ostrzegał Chrystus. Zwróćmy uwagę, co Jezus mówi swoim uczniom:
Strzeżcie się kwasu faryzeuszów, którym jest obłuda.
— Łk 12,1[8]
Mówi swoim własnym uczniom, by strzegli się stawania hipokrytami, a nie ostrzega ich przed innymi hipokrytami. Św. Cyryl Aleksandryjski, komentując ten fragment, podkreśla, że Chrystus nakazuje nam badać hipokryzję w nas samych:
Zaczął mówić do swoich uczniów przede wszystkim: „Strzeżcie się w samych sobie kwasu faryzeuszów i uczonych w Piśmie, którym jest obłuda”. … I dlatego Chrystus powiedział swoim przyjaciołom, czyli uczniom, by „strzegli się kwasu faryzeuszów i uczonych w Piśmie”, rozumiejąc przez kwas ich fałszywe pozory. Albowiem obłuda jest rzeczą znienawidzoną przez Boga i brzydką w oczach ludzi, nie przynoszącą żadnej nagrody i zupełnie bezużyteczną dla zbawienia duszy, a raczej będącą przyczyną jej zguby.
— św. Cyryl Aleksandryjski, Komentarz do Ewangelii św. Łukasza, Kazanie 86, przeł. R. Payne Smith (1859), https://www.tertullian.org/fathers/cyril_on_luke_08_sermons_81_88.htm
„Strzeżcie się w samych sobie.” Przykazanie polega na strzeżeniu się przed tą samą hipokryzją, którą widzimy u faryzeuszów, a nie na badaniu innych przy jednoczesnym usprawiedliwianiu siebie. Św. Cyryl identyfikuje istotę tego kwasu: fałszywe pozory, „zupełnie bezużyteczne dla zbawienia duszy, a raczej będące przyczyną jej zguby”.
Św. Ignacy Brianchaninow wyjaśnia związek między obłudą a fałszywym nauczaniem:
„Strzeżcie się kwasu faryzeuszów” — powiedział Pan. Jeden z ewangelistów wyjaśnia, że pod słowami „kwas faryzeuszów” Pan rozumiał nauczanie faryzeuszów (Mateusz), a drugi rozumiał to jako ich obłudę (Łukasz). Jedno i drugie jest tym samym — z ich obłudy wynika ich sposób myślenia i ich nauczanie.
[…]
Pan powiedział swoim uczniom, by byli prości w swym postępowaniu, szczerzy i oparci na świętej mądrości, nie usprawiedliwieni przez zło. Ich postępowanie musi jaśnieć czystą cnotą i niebieskim pięknem, aby przyciągać oczy i serca wszystkich ludzi.
— św. Ignacy Brianchaninow, The Field (Pole), s. 84
Ostrzeżenie Chrystusa jest skierowane do Jego własnych uczniów, nie do tych, którzy są na zewnątrz. Heterodoksi widzą, gdy hipokryzja jest obecna wśród prawosławnych chrześcijan, i staje się to przeszkodą w ich nawróceniu na wiarę prawosławną.
E. Zakończenie
Od 2011 do 2025 roku Patriarcha Cyryl nauczał, że islam dzieli Boże Objawienie z chrześcijaństwem. Wzorzec jest spójny:
- 2011: Islam dzieli „Objawienie Boże” z chrześcijaństwem
- 2012: „Wspólny system wartości”; cztery religie w kierunku „jednego celu”
- 2015: Celebrował budowę meczetu; nazwał muzułmanów „braćmi”
- 2017: Muzułmanie i chrześcijanie modlą się do „tego samego Boga Stwórcy”
- 2025: „Jeden Bóg, w którego wierzą i prawosławni chrześcijanie, i muzułmanie” (trzykrotnie w jednym kazaniu, po Liturgii)
- 2025: Muzułmanie i chrześcijanie modlą się do Boga, „który zbawia rodzaj ludzki”
- 2025: Budowanie meczetów oznacza, że „wiara żyje w sercu”
- 2025: Prawosławni kapłani, którzy mówią, że islam jest niewłaściwą religią, muszą być „wypędzeni”
Cerkiew prawosławna naucza, że jedynie Chrystus jest drogą do zbawienia. Islam zaprzecza bóstwu Chrystusa, Trójcy i Krzyżowi. To nie są dwie ścieżki do tego samego Boga. Język Patriarchy Cyryla zaciera tę różnicę całkowicie.
Oryginał grecki: „Ἔστι δὲ καὶ ἡ μέχρι τοῦ νῦν κρατοῦσα λαοπλανὴς θρησκεία τῶν Ἰσμαηλιτῶν πρόδρομος οὖσα τοῦ ἀντιχρίστου. […] ψευδοπροφήτης αὐτοῖς ἀνεφύη Μάμεδ ἐπονομαζόμενος, ὃς τῇ τε παλαιᾷ καὶ νέᾳ διαθήκῃ περιτυχών, ὁμοίως ἀρειανῷ προσομιλήσας δῆθεν μοναχῷ ἰδίαν συνεστήσατο αἵρεσιν.” ↩
Oryginał grecki: „«Θεὸν μὲν ὁμολογοῦσιν, εἶναι ὅμως παντάπασιν ἄθεοι, καθὼς ἦσαν καὶ τὸ πρότερον· ἐπειδὴ δὲν γνωρίζουν τὸν ἀληθινὸν Θεόν, μήτε ὁμολογοῦσι τὸν ἄναρχον Πατέρα τοῦ ζῶντος Λόγου, τὸν ἀγέννητον, τὸν πανταίτιον, τὸν ἀεὶ ὄντα, τὸν Γεννήτορα τῆς ζώσης σοφίας, τοῦ Μονογενοῦς, καὶ ἀσωμάτου Υἱοῦ, τὸν προβολέα τῆς ἀληθινῆς ζωῆς, τοῦ ζωοποιοῦντος καὶ ἁγιάζοντος τὰ πάντα ἀγαθοῦ, καὶ Ἁγίου Πνεύματος. Ἀθετοῦν οἱ παράφρονες τὸν ἀσώματον Υἱόν, καὶ Λόγον τοῦ Θεοῦ, καὶ τὸ ἐξ αὐτοῦ τοῦ Θεοῦ θεῖον, καὶ ζωοποιόν Πνεῦμα.»” Uwaga: słowo „poganie” (Ἐθνικοί) w angielskim tłumaczeniu jest objaśniającym wtrąceniem tłumacza; św. Symeon używa tego terminu wcześniej w rozdziale, lecz grecki tekst w tym miejscu brzmi po prostu „wyznają” (ὁμολογοῦσιν), nie powtarzając podmiotu. ↩
Oryginał grecki: „Μὴ γίνεσθε ἑτεροζυγοῦντες ἀπίστοις· τίς γὰρ μετοχὴ δικαιοσύνῃ καὶ ἀνομίᾳ; τίς δὲ κοινωνία φωτὶ πρὸς σκότος; τίς δὲ συμφώνησις Χριστῷ πρὸς Βελίαλ; ἢ τίς μερὶς πιστῷ μετὰ ἀπίστου; τίς δὲ συγκατάθεσις ναῷ Θεοῦ μετὰ εἰδώλων; ὑμεῖς γὰρ ναὸς Θεοῦ ἐστε ζῶντος, καθὼς εἶπεν ὁ Θεὸς ὅτι ἐνοικήσω ἐν αὐτοῖς καὶ ἐμπεριπατήσω, καὶ ἔσομαι αὐτῶν Θεός, καὶ αὐτοὶ ἔσονταί μοι λαός.” ↩
Zob. Jean Darrouzès, „Tomos inédit de 1180 contre Mahomet,” Revue des études byzantines 30 (1972), ss. 187–197, http://web.archive.org/web/20240904090908/https://www.persee.fr/doc/rebyz_0766-5598_1972_num_30_1_1456; oraz Dimitar Y. Dimitrov, „Niketas Choniates Versus Manuel I Komnenos: Disputes Concerning Islam in the Context of the Byzantine Tradition,” Epohi 24, nr 2 (2016), ss. 236nn. Dimitrov podsumowuje kontrowersję: Manuel próbował usunąć anatemy wobec Allaha z formuły nawrócenia muzułmanów; Cerkiew i społeczeństwo stawiały opór, a przeciwnicy traktowali islam jako demoniczną pseudoreligię, natomiast stronnictwo Manuela traktowało doktrynę Mahometa jako zniekształcone odchylenie od jednolitej tradycji biblijnej. ↩
Oryginał grecki: „«Αὐτή (ἠ Ἐκκλησία) εἶνε ἡ θύρα τῆς ζωῆς, ἐνώ ὅλοι οἱ ἄλλοι εἶνε κλέπτες καί λῃσταί. Γι’ αὐτόν τό λόγο πρέπει ὁπωσδήποτε νά τούς ἀποφεύγωμε…Γιά τούς ἀπίστους, ὅμως, καί τούς τυφλούς αὐτοῦ τοῦ αἰῶνος θά ἀκούσωμε ὅτι δέν θά κληρονομήσουν τό μέλλοντα αἰῶνα τῆς ζωῆς.»” ↩
„Patriarcha Cyryl zganił schima-igumena Gabriela za próbę sprowokowania «konfliktu prawosławno-islamskiego»”, Religiyna Prawda, 17 czerwca 2025. Wypowiedzi Aptiego Alaudinowa („imbecyl w sutannie”, „przedstawiciel wojsk Antychrysta”) odnotowane w tym samym materiale. ↩
Oryginał grecki: „ἀπόδοτε οὖν τὰ Καίσαρος Καίσαρι καὶ τὰ τοῦ Θεοῦ τῷ Θεῷ.” ↩
Oryginał grecki: „προσέχετε ἑαυτοῖς ἀπὸ τῆς ζύμης τῶν Φαρισαίων, ἥτις ἐστὶν ὑπόκρισις.” ↩