Skip to main content
Część I Ekumenizm z Rzymem
Theme
Font
Text Size
100%
Line Spacing
Advanced
Open plain text

Herezja Patriarchy Cyryla
Rozdział 1

Uznanie papieża

Patriarcha Cyryl spotyka się z papieżem Franciszkiem na Kubie, 2016
Pierwsze spotkanie papieża z Patriarchą moskiewskim od 1000 lat.

Patriarcha Cyryl spotyka się z papieżem

12 lutego 2016 roku Patriarcha Cyryl spotkał się z papieżem Franciszkiem na Kubie. Było to pierwsze spotkanie papieża z Patriarchą moskiewskim od 1000 lat.

Harmonogram Watykanu pokazujący spotkanie z Patriarchą Cyrylem, 12.02.2016
Harmonogram pobrany z oficjalnej strony Watykanu, który pokazuje program papieża Franciszka na 12 lutego, w tym prywatne spotkanie z Patriarchą. Prywatne spotkanie jest widoczne w pozycji harmonogramu.

Sam Patriarcha przyznał, że to bezprecedensowe zerwanie z tradycją:

Ваше Святейшество, перед Вашей встречей с Папой у многих — у паствы, у некоторых наблюдателей — были определенные опасения. […] Насколько эти опасения оправданы?

Эти опасения понятны, потому что никогда раньше Патриарх не встречался с Папой.

Wasza Świątobliwość, przed Waszym spotkaniem z papieżem wielu — wśród wiernych i wśród niektórych obserwatorów — miało pewne obawy. […] Na ile te obawy są uzasadnione?

Te obawy są zrozumiałe, ponieważ nigdy wcześniej Patriarcha nie spotykał się z papieżem.

— Patriarcha Cyryl, Wywiad nt. wyników wizyty w Ameryce Łacińskiej, https://mospat.ru/ru/news/49713/

Od czasu zerwania komunii Kościoła katolickiego z Cerkwią prawosławną w 1054 roku, jedynie garstka prawosławnych patriarchów zdecydowała się na dialog z papieżem. Ta nieliczna garstka, zrywając z naszą tradycją, spotkała się z ostrym sprzeciwem wiernych.

Oto kilka krótkich przykładów:

Patriarcha Atenagoras z Konstantynopola, Patriarcha Ekumeniczny od 1948 do 1972, spotkał się z papieżem w 1964 roku i następnie zniósł anatemy z 1054 roku wobec Rzymu. Odpowiedź prawosławnych chrześcijan była surowa.

Patriarcha Bartłomiej, jego następca jako Patriarcha Ekumeniczny (od 1991 do dziś), kontynuował i zintensyfikował takie spotkania z Rzymem, a reakcja nie była mniej surowa.

Patriarcha Cyryl, spotykając się z papieżem, dołącza do tej garstki, która zerwała z tradycją.

Prawosławny precedens: dlaczego spotkanie z papieżem jest potępiane

Oczywiście pragnienie jedności chrześcijańskiej samo w sobie nie jest złe. Sami święci modlili się o zbawienie wszystkich, w tym tych, którzy trwają w herezji.

Jednak jedność w Cerkwi prawosławnej dokonuje się przez chrzest i przyprowadzanie innych do Prawosławia. Często spotkania z heretykami uwiarygodniają ich błąd, zyskując powierzchowną jedność zamiast przyprowadzania ich do wiary. Dlatego to tak zwane wyrażenie miłości jest przestrzegane przed nim, a nawet zakazywane przez naszych świętych.

Św. Paisjusz i Góra Athos o Patriarsze Atenagorasie

Św. Paisjusz Hagioryta wraz z prawie całą Świętą Górą[1] zaprzestał wspominania Patriarchy Atenagorasa „w odpowiedzi na jego niebezpieczne gesty wobec rzymskich katolików”, jak odnotowuje hieromnich Izaak w swojej biografii[2]. To, co uczynił św. Paisjusz, jest dziś określane jako „odgrodzenie się”: zaprzestanie wspominania bez schizmy.

Uczynił to, jak relacjonują świadkowie, „z bólem”.

Modlę się, aby Bóg zabrał ode mnie dni i dał je Patriarsze Atenagorasowi, żeby mógł wypełnić swoją pokutę.

— św. Paisjusz Hagioryta, Żywot starca Paisjusza Hagioryty (Βίος Γέροντος Παϊσίου του Αγιορείτου) (Góra Athos, 2004), ss. 690–691, paterikiparadosi.blogspot.com[3]

Prawie cała Święta Góra działała wspólnie, uznając, że patriarcha, który wymienia liturgiczne gesty z heretyckim papieżem, wykroczył poza granice prawosławnej praktyki, nawet jeśli formalnie nie głosił herezji.

Wielu prawosławnych chrześcijan zna św. Paisjusza Hagioryty; jednak bardzo niewielu zna to konkretne świadectwo. W naszych czasach widzimy, że pewne nauki świętych są wywyższane, podczas gdy inne są odrzucane, degradowane, ignorowane i zapominane.

Papa-Dimitri Gagastathis z Platanos

O. Dimitrios Gagastathis (1902-1975), znany swoim parafianom jako „Papa-Dimitri”, był żonatym proboszczem parafii w Platanos w Tesalii przez czterdzieści dwa nieprzerwane lata. Jego życiorys, opublikowany pośmiertnie po grecku i później po angielsku, zawiera świadectwa i rekomendacje od starca Filoteosa Zerwakosa z Paros, starca Amfilochiego Makrisa z Patmos, kapłana-mnicha Efrema z Katounakii i archimandryty Emilianosa (Wafeidisa) z Simonos Petra.[4] Sekcja jego autobiograficznych notatek nosi prosty tytuł „O herezjach”:

Na początku, gdy dygnitarze obcych kościołów przybywali do Trikali, wyruszałem na ich spotkanie. Ale potem powiedziałem sobie: „Papa-Dimitri, uchodź stąd szybko i nawet się nie oglądaj.” Nie wolno nam ich przyjmować. Trzymam się tej zasady od wielu lat. Z perspektywy czasu moja odmowa przyjęcia dygnitarzy była nieco niegrzeczna, ale lepiej zapewnić sobie dobre stosunki z Bogiem niż z ludźmi.

Chciałbym wiedzieć, w co wierzą ci duchowni, którzy współpracują z papieżem i heretykami… ci, którzy codziennie służą w sanktuarium Pana. Czy działają tylko z nazwy, a nie w rzeczywistości? To mnie przerasta.

— Papa-Dimitri Gagastathis, „O herezjach” (On Heresies), Papa-Dimitri: The Man of God (Papa-Dimitri: Mąż Boży) (Orthodox Witness, 2009), s. 96

Dwie cechy tego świadectwa zasługują na uwagę.

Po pierwsze, Papa-Dimitri nie odłączył się od nowokalendarzowej Cerkwi Grecji. Wręcz przeciwnie, w następnej sekcji tych samych notatek broni ważności nowokalendarzowych sakramentów i pisze, że konsultował się ze starcem Filoteosem Zerwakosem, znanym nowokalendarzowym spowiednikiem, i otrzymał potwierdzenie swojego stanowiska.[5] Jego odmowa spotkania z rzymskokatolickimi i protestanckimi dygnitarzami nie ma nic wspólnego z tradycjonalizmem kalendarzowym; jest to pryncypialna odpowiedź proboszcza kanonicznie podlegającego Cerkwi Grecji, który po prostu nie chciał udzielać eklezjalnego uznania heterodoksji, niezależnie od tego, co pozwalali jego własni hierarchowie. Ci, którzy chcą odrzucić antyekumenistyczne świadectwo jako domenę schizmatyckich zelotów, muszą się zmierzyć z wiejskim kapłanem, błogosławionym przez czterech najbardziej czczonych starców XX wieku, który przez lata po cichu odmawiał przyjmowania nieprawosławnego duchowieństwa.

Po drugie, jego pytanie nie jest retoryczne. Szczerze pyta, w co „duchowni, którzy współpracują z papieżem i heretykami” wierzą, gdy służą Boską Liturgię każdego ranka: „Czy działają tylko z nazwy, a nie w rzeczywistości? To mnie przerasta.” To pytanie stosuje się z niesłabnącą mocą do każdego hierarchy, który zbliża się do ołtarza Chrystusa i wita rzymskiego Pontyfika słowami „Wasza Świątobliwość” w tym samym tygodniu.

Św. Justyn Popowicz z Serbii, kanonizowany wśród świętych, potępił „neopapistyczne zachowanie [Atenagorasa], zarówno w słowach, jak i w czynach”, a także potępił „uznawanie Najwyższego Biskupa Rzymu”. Publicznie ogłosił Patriarchę Atenagorasa w 1971 roku jako:

…apostatę i heretyka.

— św. Justyn Popowicz (1971), czasopismo Contacts, nr 4 (1971); Orthodoxos Typos, 1 listopada 1971; cyt. w: The Orthodox Word, t. 10, nr 2 (marzec–kwiecień 1974)

Kanonizowany święty Cerkwi prawosławnej użył tych właśnie słów: „apostata i heretyk.” Nie angażował się w dyplomację uprawianą przez prawosławnych sentymentalistów naszych czasów, lawirujących wokół tematu wyłącznie dla przypodobania się ludziom. Po prostu nazwał go apostatą i heretykiem.

Niektórych może to zainteresować, ponieważ wielu w naszych czasach mówi nam, że nikogo nie można nazwać heretykiem, dopóki sobór tak nie postanowi. Jednak żaden sobór nigdy nie potępił Patriarchy Atenagorasa; zmarł on w 1972 roku bez jakiejkolwiek formy soborowego potępienia.

Jak to więc jest?

Pojawia się konieczne pytanie: czym jest herezja? Lub kto jest właściwie uważany za heretyka? A ponadto, dlaczego te rzeczy w ogóle mnie obchodzą jako wierzącego i grzesznika? Wiele innych pytań pojawia się naturalnie.

Te pytania są badane przez obszerny consensus patrum w Chapter 25: Rozdział 25: O herezji, synodach i prawej wierze.

Na razie wystarczy zrozumieć: nasi święci nie czekali na sobory, by rozpoznać herezję. Rozpoznawali ją przez już otrzymane kryterium patrystyczne.

Nasi święci reagowali surowo na spotkanie Patriarchy Atenagorasa z papieżem. Ten precedens nie skończył się na Atenagorasie.

Potępienie Patriarchy Bartłomieja przez Górę Athos

Gdy Patriarcha Bartłomiej, Patriarcha Ekumeniczny Konstantynopola, kontynuował i intensyfikował ekumeniczne spotkania z Rzymem, Święta Wspólnota Góry Athos pisała listy, które „otwarcie i bardzo skutecznie odsłaniają eklezjologiczne odchylenia Patriarchy Bartłomieja”.[6] Mnisi byli „głęboko zasmuceni” ekumenicznymi działaniami Bartłomieja.[6]

Oświadczenie Góry Athos z 1980 roku o dialogu z Rzymem

Jednomyślny głos wszystkich dwudziestu atoskich monasterów odezwał się jeszcze wcześniej, w 1980 roku. Nadzwyczajna Wspólna Konferencja Świętej Wspólnoty Świętej Góry Athos wydała wszechstronne oświadczenie o stosunkach z Rzymem, które antycypowało dokładnie te działania, jakie Patriarcha Cyryl podjął trzydzieści sześć lat później:

Dialog teologiczny nie powinien być w żaden sposób łączony ze wspólną modlitwą, ani ze wspólnym uczestnictwem w jakichkolwiek nabożeństwach liturgicznych czy kulcie; ani z innymi działaniami, które mogłyby stwarzać wrażenie, że nasza Cerkiew prawosławna akceptuje, z jednej strony, rzymskich katolików jako część pełni Cerkwi, lub, z drugiej strony, papieża jako kanonicznego biskupa Rzymu. Takie działania wprowadzają w błąd zarówno pełnię ludu prawosławnego, jak i samych rzymskich katolików, wspierając wśród nich błędne pojmowanie tego, co Prawosławie sądzi o ich nauce.

— Nadzwyczajna Wspólna Konferencja Świętej Wspólnoty Świętej Góry Athos, 9/22 kwietnia 1980. http://orthodoxinfo.com/ecumenism/athos.aspx

Spotkanie Patriarchy Cyryla z papieżem obejmowało dokładnie ten rodzaj działań, jakich zakazali atoscy ojcowie: te, „które mogłyby stwarzać wrażenie, że nasza Cerkiew prawosławna akceptuje” rzymskich katolików „jako część pełni Cerkwi” i „papieża jako kanonicznego biskupa Rzymu”.

Atoscy ojcowie ostrzegali także przed presją wywieraną na prowadzenie takiego dialogu:

Przyspieszanie dialogu w takich warunkach jest równoznaczne z duchowym samobójstwem dla prawosławnych. Wiele faktów daje wrażenie, że rzymscy katolicy przygotowują unię na wzór unii. Czy prawosławni, którzy spieszą się do dialogu, są tego świadomi?

— Nadzwyczajna Wspólna Konferencja Świętej Wspólnoty Świętej Góry Athos, 9/22 kwietnia 1980. http://orthodoxinfo.com/ecumenism/athos.aspx

„Duchowe samobójstwo.” Taki był osąd wszystkich dwudziestu monasterów, wypowiedziany w 1980 roku, trzydzieści sześć lat przed spotkaniem Patriarchy Cyryla z papieżem w Hawanie.

Starzec Gabriel z monasteru Kutlumusiu, uczeń św. Paisjusza Hagioryta, napisał następujące słowa do Patriarchy Bartłomieja:

„W bezowocnych i podstępnych dialogach z heretykami” — pisze — „wielokrotnie zdradziłeś Jedyną Cerkiew, Prawosławie, uznając «różnorodność» w świętych naukach naszej Cerkwi i charakter eklezjalny w sekciarskich zgromadzeniach monofizytów, papieża i tych, którzy zaprzeczają Bogarodzicy, oraz protestanckich ikonoklastów.”

— starzec Gabriel, http://web.archive.org/web/20251115060720/https://orthochristian.com/125289.html

Krytykuje Patriarchę Bartłomieja po prostu za spotkanie z papieżem, co jest dokładnie tym, co uczynił Patriarcha Cyryl.

Świadectwo patrystyczne: papież jako heretyk

Dlaczego święci potępiali spotkania z papieżem? Ponieważ papież jest heretykiem.

Papież jest przywódcą [wszystkich] herezji i głową wszystkich heretyckich nauczycieli, a według Ojców naszej Cerkwi, prekursorem Antychrysta.

— starzec Gabriel, uczeń św. Paisjusza Hagioryta, https://www.youtube.com/watch?v=isDV82LVORU

Jeśli papież jest heretykiem, to spotkanie, pozdrawianie i komunia z nim są zakazane przez własne kanony Cerkwi i naukę patrystyczną. Potępienie nie jest arbitralne; wynika bezpośrednio z przyjętej nauki Cerkwi o tym, kim jest papież. Święci nie pozostawiają miejsca na dwuznaczność.

Św. Marek Efeski odmówił komunii z Patriarchą Konstantynopola, gdy ten Patriarcha przyjął unię ogłaszającą papieża „Głową całej Cerkwi”:

Nie pragnę w żaden sposób i kategorycznie nie przyjmuję komunii z nim [Patriarchą] ani z tymi, którzy są z nim, ani w tym życiu, ani po mojej śmierci, tak jak [nie przyjmuję] ani unii, ani łacińskich dogmatów, które on i jego zwolennicy przyjęli, i dla których egzekwowania objął to przewodniczące miejsce, w celu obalenia prawdziwych dogmatów Cerkwi.

— św. Marek Efeski, Λόγοι ἐν τῇ τελευτῇ αὐτοῦ (Mowy u kresu jego życia), PO 17, 485, katanixi.gr[7]

Święci idą dalej. Nazywają papieża antychrystem:[8]

Antychryst-król jest początkiem XIX wieku. Papież, antychryst, jest środkiem tego samego wieku.

— św. Mikołaj Serbski, cyt. przez św. Justyna Popowicza w Orthodox Faith and Life in Christ (Wiara prawosławna i życie w Chrystusie), s. 185

Św. Symeon z Tesaloniki (†1429), ostatni prawosławny arcybiskup Tesaloniki przed upadkiem miasta pod Turków osmańskich, wyraził prawosławne stanowisko jasno:

Niech biskup Rzymu będzie jedynie następcą prawosławności Sylwestra, Agatona, Leona, Liberiusza, Marcina i Grzegorza. Wówczas nazwiemy go apostolskim i pierwszym spośród wszystkich innych biskupów. Będziemy mu nawet poddani, nie po prostu jak Piotrowi, ale jak Samemu Zbawicielowi. Lecz jeśli nie jest następcą tych świętych w wierze, to nie jest też następcą ich tronu. I nie tylko nie jest apostolskim ani pierwszym. Nie jest nawet ojcem. Zamiast tego jest wrogim przeciwnikiem i adwersarzem apostołów.

— św. Symeon z Tesaloniki, Przeciw wszystkim herezjom (Against All Heresies), Rozdz. 23, s. 89[9]

Tak więc papież Rzymu jest uważany za wrogiego przeciwnika i adwersarza.

Św. Symeon zapisał również bezpośrednią wymianę zdań z łacińskim rozmówcą w Konstantynopolu. Gdy Łacinnik zapytał, dlaczego prawosławni są w komunii z patriarchami Wschodu, ale odrzucają papieża, Symeon odpowiedział:

Ich papieża nie tylko nie uznajemy za będącego z nami w komunii, ale również nazywamy go heretykiem… Z papieżem Piotra i Linusa i Klemensa, Stefana, Hipolita, Sylwestra, Innocentego, Leona, Agapeta, Marcina i Agatona, i ze wszystkimi podobnymi papieżami i patriarchami, mamy nierozerwalną komunię i jedność w Chrystusie. I żadne słowo nas od nich nie oddzieli.

— św. Symeon z Tesaloniki, Dialog przeciw wszystkim herezjom (Dialogue Against All Heresies), PG 155:121A[10]

Symeon poszedł dalej:

Tak zwany papież nigdy nie będzie papieżem, jeśli nie zachowuje wiary Piotra… ani nie będzie następcą, jeśli nie posiada bogactw dobrego wyznania boskiego Piotra i jego następców.

— św. Symeon z Tesaloniki, Dialog przeciw wszystkim herezjom (Dialogue Against All Heresies), PG 155:121D[11]

Łacinnik, relacjonuje Symeon, był zdumiony i zamilkł (θαυμάσας σεσίγηκε).

Według naszych świętych papież jest heretykiem, prekursorem Antychrysta, wrogim przeciwnikiem i adwersarzem apostołów. Święci, którzy potępiali spotkania z nim, po prostu stosowali własną naukę Cerkwi: heretycy znajdują się poza Ciałem Chrystusa, a wiernym zabrania się komunii z nimi.

Św. Ignacy Brianczynow umieszcza papiestwo w tej samej kategorii co islam: oba są maskami ukrywającymi to samo duchowe oszustwo:

Czym jest papiestwo! Czym jest islam! To tylko przebrania, to poszczególne operacje. Papież, Mahomet: służą jako prefiguracje Antychrysta.

— św. Ignacy Brianczynow, Dzieła zebrane (Collected Works), t. IV (Symfonia: „Antychryst”)

Czy więc ma sens, że prawosławny Patriarcha może się spotkać, zaprzyjaźnić i prowadzić dialog z kimś, kogo święci nazywają antychrystem? To jest kryterium, wobec którego spotkanie Patriarchy Cyryla musi być oceniane.

Święci, którzy odmówili spotkania z papieżem

Św. Paisjusz i św. Porfiriusz to dwaj z najbardziej czczonych świętych naszych czasów.

Zapytani, czy obaj spotkaliby się z papieżem, odmówili.

Nie, nie możemy iść. Ponieważ Kościół rzymskokatolicki i papież nie są gotowi. Mają bardzo dużo egoizmu. Nie tylko chcą nas sobie podporządkować, ale nie wierzą, że my mamy prawdę. Nie ma potrzeby iść. Lepiej pomożemy sytuacji naszymi modlitwami.

— święci Paisjusz i Porfiriusz, w odpowiedzi na papieskie zaproszenie do Watykanu. romfea.gr. Źródło: Pełne łaski nauki Starca Paisjusza[12]

Wielu prawosławnych chrześcijan słusznie kocha św. Paisjusza Hagioryty i św. Porfiriusza z Kafsokalywii, i wiele cytatów i wypowiedzi od nich jest udostępnianych. Ale zauważalnie, cytaty dotyczące naszego stosunku do papieża (i heretyków) są wygodnie pomijane i uznawane za nieistotne przez te same osoby, które twierdzą, że kierują się ich naukami.

Nasza rzekoma miłość i wierność wobec świętych jest praktykowana wybiórczo, przy zachowaniu tego pozoru. Podczas gdy św. Paisjusz i św. Porfiriusz, obaj święci ludzie, powiedzieli, że nie mogą spotkać się z papieżem, że są egoistami, że będą jedynie próbować podporządkować sobie prawosławnych chrześcijan, widzimy, jak nasi światowi patriarchowie zaprzeczają setkom lat tradycji i spotykają się z papieżem pod pretekstem miłości i jedności, jakby ich prawosławni poprzednicy nie mieli takiej zdolności.

Św. Jan Szanghajski i Sanfrancisceński, kanonizowany wśród świętych, praktykował separację od Rzymu w codziennym życiu:

Przez kilka lat chodziłam też do katolickiej szkoły Świętej Zofii. Zakonnice tam były misjonarkami, które próbowały nawracać dzieci na rzymski katolicyzm, a Władyka walczył z ideą posyłania prawosławnych rosyjskich dzieci do tej szkoły. Przychodził do bram szkoły po zakończeniu zajęć, witał nas i błogosławił. Surowo mówił nam, że nie powinniśmy nosić tych mundurków ani chodzić do tej szkoły, że mamy własne, rosyjskie szkoły.

— Tatiana Kennedy Urusowa, „Z Władyką przez lata” (With Vladika Through the Years), w: Man of God: Saint John of Shanghai and San Francisco (Mąż Boży: Święty Jan z Szanghaju i San Francisco), opr. Peter Pierekrestow (Redding, CA: Nikodemos Orthodox Publication Society, 1994), ss. 58-59

Święty przychodzący do bram szkoły, surowo mówiący prawosławnym dzieciom, że „nie powinny nosić tych mundurków”. Nie obojętność. Nie „wszyscy chrześcijanie są braćmi”. Nie „jedność”. Aktywna, codzienna walka o oddzielenie prawosławnych dzieci od rzymskokatolickiego wpływu. To jest kryterium patrystyczne w praktyce.

Co wydarzyło się w Hawanie: gesty liturgiczne

Precedens jest jasny: spotkanie z papieżem zostało potępione, gdy uczynił to Atenagoras, i potępione ponownie, gdy uczynił to Bartłomiej. Teraz Patriarcha Cyryl zaangażował się w to samo zachowanie, a mimo to jest uważany za tradycyjnego przez swoich zwolenników, którzy, albo nie przeczytawszy żywotów świętych, albo nie zwracając na nie uwagi, próbują usprawiedliwić to zachowanie.

Nie tylko się spotkali, ale wymienili też serię gestów, z których każdy niesie teologiczne znaczenie.

Papież Franciszek i Patriarcha Cyryl w Hawanie
Spotkanie w Hawanie pomiędzy papieżem Franciszkiem i Patriarchą Cyrylem.

Święty pocałunek

Trzykrotny pocałunek wymieniany między prawosławnymi chrześcijanami to „święty pocałunek” nakazany przez Apostołów i zachowany wśród wiernych od czasów Chrystusa. Jest to chrześcijańskie pozdrowienie, zarezerwowane wyłącznie dla współwyznawców.

Cyryl i papież wymieniają pocałunek pokoju, 2016
Patriarcha Cyryl i papież Franciszek wymieniają święty pocałunek, Hawana, 2016.

Apostoł Paweł nakazuje: „Pozdrówcie się nawzajem świętym pocałunkiem” (Rz 16,16; 1 Kor 16,20; 2 Kor 13,12; 1 Tes 5,26). Apostoł Piotr podobnie instruuje: „Pozdrówcie się nawzajem pocałunkiem miłości” (1 P 5,14). Te nakazy pojawiają się w listach skierowanych do chrześcijańskich wspólnot, do ochrzczonych członków Ciała Chrystusa.

Pismo Święte jednak nie mówi, by pozdrawiać „wszystkich” świętym pocałunkiem. Pismo Święte (zwłaszcza Nowy Testament) jest skierowane wyłącznie do prawosławnych chrześcijan.[13]

Papież Rzymu (po schizmie) nie jest prawosławnym chrześcijaninem ani częścią Ciała Chrystusa; nie możemy więc przekręcać Pisma Świętego, by stosować stwierdzenia dotyczące Ciała Chrystusa do tych, którzy są poza nim.

Wczesna Cerkiew rozumiała tę granicę jasno. Tradycja Apostolska (tradycyjnie przypisywana św. Hipolitowi Rzymskiemu, lecz prawdopodobnie błędnie) odnotowuje, że nowo ochrzczeni chrześcijanie otrzymują święty pocałunek bezpośrednio po chrzcie, ale nie wcześniej:

Od tej chwili będą się modlić razem z całym ludem. Wcześniej nie mogą modlić się z wiernymi, dopóki nie ukończą wszystkiego. Po zakończeniu modlitwy niech dadzą pocałunek pokoju.

Tradycja Apostolska (Apostolic Tradition), §21 w tłumaczeniu Burtona Scotta Eastona (tradycyjnie przypisywana św. Hipolitowi Rzymskiemu)

Pocałunek pokoju następuje po chrzcie. Gdyby był tylko miłym gestem, jak wyobrażają sobie niektórzy, to mógłby być składany przez katechumenów lub osoby zainteresowane, ale jak zobaczymy, nawet to nie jest poprawne. Wymiana pocałunku pokoju oznacza więc uznanie chrztu danej osoby włączającego ją do Ciała Chrystusa.

Czy nasi święci uczą, że papież jest częścią Ciała Chrystusa? Czy nasi święci uczą, że papież ma ważny chrzest? Jeśli nawet katechumenowi i osobie zainteresowanej nie daje się pocałunku pokoju, to na jakiej podstawie może on być wymieniany z papieżem?

Tertulian, pisząc w II wieku, mówi o pocałunku pokoju jako wymienianym „z braćmi” (cum fratribus):

Inny zwyczaj staje się coraz bardziej powszechny. Ci, którzy poszczą, po wspólnej modlitwie z braćmi, wstrzymują się od złożenia pocałunku pokoju, który jest pieczęcią modlitwy… Jaka modlitwa jest pełna, jeśli oddzielona od świętego pocałunku?

— Tertulian, O modlitwie (De Oratione), Rozdział 18

Patriarcha Cyryl i papież Franciszek obejmują się na lotnisku José Martí w Hawanie na Kubie, 12 lutego 2016, wymieniając pocałunek pokoju na swoim pierwszym w historii spotkaniu
Patriarcha Cyryl i papież Franciszek wymieniają pocałunek pokoju, Hawana, 12 lutego 2016. Pierwsze w historii spotkanie papieża z Patriarchą moskiewskim. Fot.: Max Rossi/Pool via AP

Jak to jest w zwyczaju rosyjskiej tradycji, Patriarcha Cyryl i papież Franciszek pozdrowili się trzema pocałunkami w policzek. To uścisk, na który trzeba było czekać prawie 1000 lat.

— Reporter, https://www.youtube.com/watch?v=HXJ65qfUdGY, 00:05:53

Gdy Patriarcha Cyryl spotkał się z papieżem Franciszkiem, pozdrowili się trzema pocałunkami w policzek. Jak wykazano powyżej, pocałunek pokoju nie jest zwyczajnym pozdrowieniem. Jest to akt apostolski zarezerwowany dla ochrzczonych członków Ciała Chrystusa. Wczesna Cerkiew nie udzielała go nawet katechumenom. Jednak Patriarcha Cyryl udzielił go papieżowi Rzymu.

Pocałunek pokoju jest aktem uznania: ci, którzy go wymieniają, uznają się wzajemnie za członków Ciała Chrystusa. Ten pocałunek niesie znacznie większą wagę niż jakiekolwiek pozdrowienie między przyjaciółmi czy znajomymi.

Wtedy diakon woła głośno: „Przyjmijcie jedni drugich; i ucałujmy się nawzajem.” Nie myślcie, że ten pocałunek jest tego samego rodzaju, co te dawane publicznie przez zwykłych przyjaciół. Nie jest taki: ten pocałunek łączy dusze jedną z drugą i wyprasza całkowite przebaczenie. Pocałunek jest więc znakiem, że nasze dusze zmieszały się ze sobą i wygnały wszelką pamięć o krzywdach… Pocałunek jest więc pojednaniem i dlatego jest święty: jak gdzieś wołał błogosławiony Paweł, mówiąc: „Pozdrówcie się nawzajem pocałunkiem świętym” (1 Kor 16,20); a Piotr: „pocałunkiem miłości” (1 P 5,14).

— św. Cyryl Jerozolimski, Katecheza 23 (O misteriach V), §3, PG 33:1112[14]

Protoprezbiter Anastasios Gotsopoulos jasno piętnuje modernistyczny impuls do degradacji praktyki Cerkwi do zwykłych aktów uprzejmości.

Czy jest dla nas dozwolone używanie pocałunku pokoju (najwyższego momentu manifestacji jedności w prawdzie i miłości) inaczej niż to, co przepisała nasza tradycja liturgiczna? To znaczy, degradując go do gestu społecznej uprzejmości i socjalizacji, na poziomie emocji lub polityki eklezjalnej?

— protoprezbiter Anastasios K. Gotsopoulos, On Common Prayer with the Heterodox (O wspólnej modlitwie z heterodoksami), Rozdział IV

My jako prawosławni chrześcijanie nie mamy pozwolenia na wymianę pocałunku pokoju z papieżem.

Gdy duchowny (czy to kapłan, biskup, czy nawet zwierzchnik autokefalicznej Cerkwi) uczestniczący w liturgii w obecności Patriarchy Ekumenicznego nie celebruje, lecz modli się razem w świętym ołtarzu, czy celebrujący Patriarcha Ekumeniczny wymieni z nim pocałunek pokoju? Z pewnością nie, zgodnie z przepisami liturgicznymi, gdyż pocałunek pokoju dotyczy wyłącznie służącego duchowieństwa. Jak więc daje się pocałunek papieżowi? Czy papież jest współcelebransem Patriarchy?

— protoprezbiter Anastasios K. Gotsopoulos, On Common Prayer with the Heterodox (O wspólnej modlitwie z heterodoksami), Rozdział IV

Nie mamy wymieniać pocałunku pokoju z katechumenem. Jak więc możemy wymieniać pocałunek pokoju z papieżem, którego nie wolno nam nawet pozdrawiać (nazwanego heretykiem przez naszych świętych) ani przyjmować w naszych domach? Jeśli katechumeni przygotowujący się do chrztu nie mogą otrzymać tego chrześcijańskiego pozdrowienia, o ile mniej powinno być ono dawane tym, którzy są poza Cerkwią? O ile mniej tym, których Ojcowie nazywają heretykami?

Dlatego pocałunek nigdy nie był wymieniany z katechumenami, gdyż nie byli jeszcze członkami tego jednego Ciała (lub, mówiąc słowami Tradycji Apostolskiej Hipolita, „ich pocałunek nie jest jeszcze święty”). Tym bardziej nie byłby wymieniany z heretykiem, jak objawia św. Jan, gdy zabrania wiernym dawania heretykowi jakiegokolwiek pozdrowienia, to znaczy jakiegokolwiek pozdrowienia liturgicznego (2 J 10).

— o. Lawrence Farley, Komentarz do Boskiej Liturgii: Pokój i Symbol wiary, https://nootherfoundation.ca/commentary-on-the-divine-liturgy-the-peace-and-the-creed

Św. Ireneusz z Lyonu, uczeń św. Polikarpa, który sam znał Apostoła Jana, zastosował zakaz apostoła bezpośrednio wobec tych, którzy odchodzą od Cerkwi:

Lecz Jan, uczeń Pana, wzmocnił ich potępienie, pragnąc, byśmy nawet nie składali im pozdrowienia. Kto bowiem składa im pozdrowienie, powiada, ma udział w ich złych uczynkach.

— św. Ireneusz z Lyonu, Przeciw herezjom (Against Heresies) I.16.3, PG 7:162-163[15]

Greka jest precyzyjna: κοινωνεῖ, „ma udział” lub „wchodzi w komunię”. Ten sam rdzeń co κοινωνία, komunia. Pozdrowić heretyka to mieć udział w jego złych uczynkach. Jest to najwcześniejsze patrystyczne zastosowanie 2 J 10, przez świętego odległego zaledwie o dwa pokolenia od samego Apostoła Jana.

Błogosławiony Teofilakt z Ochrydy, komentując ten sam fragment (2 J 10-12), wyjaśnia, jak absolutny jest ten zakaz:

Jeśli ktoś przychodzi do ciebie nie mając tego wyznania, nie powinien nie tylko otrzymywać u ciebie gościny, ale nie powinien nawet być uznany za godnego pozdrowienia.

— błogosławiony Teofilakt z Ochrydy, Zebrane komentarze do Listów (Collected Commentaries of the Epistles) (Virgin Mary of Australia and Oceania, 2025), komentarz do 2 J 10-12

Czy mamy wierzyć, że błogosławiony Teofilakt był pozbawiony miłości lub nie rozumiał sprawy?

Jeśli ten, kto nie posiada prawosławnego wyznania, nie jest nawet godzien prostego pozdrowienia, o ile mniej jest godzien świętego pocałunku, liturgicznego wyrazu jedności w Ciele Chrystusa? Patriarcha Cyryl wykroczył poza pozdrowienie papieża: wymienił święty pocałunek, który Ojcowie rezerwują dla współczłonków jednego Ciała.

Mistyczny charakter pocałunku pokoju podczas Boskiej Eucharystii zawsze zakłada zgodność wiary: „Miłujmy się nawzajem, abyśmy jednomyślnie wyznali.”

— Oświadczenie Nadzwyczajnej Wspólnej Konferencji Świętej Wspólnoty Świętej Góry Athos, 9/22 kwietnia 1980, http://orthodoxinfo.com/ecumenism/athos.aspx

„Ale to jest po prostu rosyjska pobożność”

Apostołowie nakazali pocałunek pokoju dla ochrzczonych. Ojcowie zakazali go wobec heretyków. Kanony karzą za współmodlitwę. Góra Athos ogłosiła, że pocałunek „zawsze zakłada zgodność wiary”. Pomijając to wszystko, niektórzy nadal będą twierdzić, że trzykrotny pocałunek na powitanie jest po prostu rosyjską tradycją kulturową, a nie aktem teologicznym. Trzykrotny uścisk jest rzeczywiście powszechny w rosyjskim zwyczaju. Ale sami ludzie, którzy koordynowali spotkanie w Hawanie, nie zgadzają się z tym.

Specjalna grupa robocza ceremoniałmistrzów z Moskwy i Watykanu wcześniej wynegocjowała protokół powitania. Odrzucili protokół katolicki (w którym goście całują rękę papieża), ponieważ, jak zauważył jeden rosyjski raport, „nasz Patriarcha tego nie zrobi” (наш Патриарх этого делать не будет). Odrzucili też standardowy dyplomatyczny uścisk dłoni. Zamiast tego celowo wybrali to, co sami nazwali „zwyczajem prawosławnym” (по православному обычаю): trzykrotny pocałunek (троекратный поцелуй).[16]

Nie rosyjski zwyczaj (русский обычай). Nie zwyczaj kulturowy. Zwyczaj prawosławny (православный обычай). W praktyce prawosławnej trzykrotny pocałunek jest pocałunkiem pokoju wymienianym między duchownymi i hierarchami. Jest tym, co Patriarcha Cyryl wymienia z Patriarchą Bartłomiejem i innymi prawosławnymi zwierzchnikami. Własny zespół protokolarny Patriarchatu Moskiewskiego, według ich własnego opisu, wybrał powitanie papieża według tego samego zwyczaju, według którego prawosławni hierarchowie witają się nawzajem.

Zróżnicowane traktowanie to potwierdza. Gdy Patriarcha Cyryl spotyka się z arcybiskupem Canterbury, który stoi na czele 85 milionów anglikanów, powitaniem jest uścisk dłoni. Gdy spotyka się z kardynałem Zuppim lub kardynałem Kochem, wysokimi urzędnikami Watykanu, powitaniem jest uścisk dłoni. Gdy spotyka się z papieżem, powitaniem jest prawosławny uścisk hierarchiczny. Własny zespół protokolarny Patriarchatu Moskiewskiego umieścił papieża w innej kategorii niż każdy inny heterodoksyjny przywódca: w tej samej kategorii co prawosławni patriarchowie. To nie jest zwyczaj kulturowy. To uznanie eklezjologiczne poprzez protokół.

Obrona miłością

Wielu usprawiedliwia takie spotkania pod pozorem dyplomacji lub miłości, przywłaszczając sobie język Ojców i świętych, by następnie im zaprzeczać.

Święci nazwali papieża heretykiem. Powiedzenie tego wprost, aby mógł zostać poprawiony i mieć szansę stać się prawosławnym, jest aktem większej miłości niż kłamanie dla bycia uprzejmym.

Mówienie prawdy jest największym aktem miłości.

— św. Focjusz Wielki, cyt. w: o. Benjamin Joukoff, „Testimony Concerning Orthodox Faith and Practice Concerning the Anathema Against Ecumenism”, Orthodox Life, t. 37, nr 5 (wrzesień–październik 1987), s. 16

Niemówienie prawdy (czego Patriarcha Cyryl nie uczynił) i publiczne wspieranie i utrzymywanie kontaktów z papieżem jest bliższe nienawiści niż miłości.

Albowiem jako misantropię i oddzielenie od boskiej miłości definiuję próbę wzmocnienia złudzenia, aby przyniosło ono jeszcze większą zgubę tym, którzy już są do niego predysponowani.

— św. Maksym Wyznawca, List XII, PG 91, kol. 464-465. impantokratoros.gr[17]

Jeśli takie działania były prawdziwie chrześcijańską miłością szukającą zbawienia papieża, gdzie jest świadectwo prawdy? Św. Paisjusz Hagioryta naucza:

Nie musimy mówić chrześcijanom, którzy nie są prawosławni, że idą do piekła albo że są antychrystami; ale nie wolno nam też mówić im, że będą zbawieni, bo to dawanie im fałszywego pocieszenia, i będziemy za to sądzeni. Musimy dać im dobry rodzaj niepokoju: musimy im powiedzieć, że są w błędzie.

— św. Paisjusz Hagioryta, Hieromonk Isaac, Elder Paisios of Mount Athos (Starzec Paisjusz z Góry Athos), s. 658

O. Serafin Rose zaobserwował ten sam upadek we wszystkich prawosławnych jurysdykcjach w Ameryce:

Wszyscy bratają się i modlą z katolikami i protestantami i wstydzą się powiedzieć heterodoksom, że bardzo odeszli od Prawdy, która jest jedynie w Prawosławiu.

— o. Serafin Rose, List do Misji Madryckiej, 4/17 września 1970, Letters from Father Seraphim (Listy ojca Serafina). http://www.orthodoxriver.org/post/letters-of-fr.-seraphim-rose/

„Wstydzą się powiedzieć heterodoksom.” Św. Paisjusz mówi, że musimy im powiedzieć, że są w błędzie. O. Serafin Rose mówi, że jurysdykcje wstydzą się to zrobić.

W publicznym zapisie spotkania w Hawanie i późniejszych oświadczeniach Moskwy i Watykanu cytowanych tutaj, Patriarcha Cyryl nie powiedział papieżowi Franciszkowi, że jest w błędzie, że Rzym stoi poza Prawosławiem ani że musi przyłączyć się do Cerkwi prawosławnej. W tym publicznym świadectwie nie zaoferował żadnej korekty, żadnego „dobrego rodzaju niepokoju”. Dał jedynie powierzchowną jedność i uczucie, składając pocałunek, którego składać mu nie wolno.

Św. Paisjusz naucza, że musimy dać „dobry rodzaj niepokoju”, a jednak Cyryl dał jedynie pociechę i fałszywe pocieszenie. Według kryterium, jakie ustanowił św. Paisjusz, Cyryl zaoferował coś przeciwnego miłości.

Święci nie wahali się powiedzieć tego, czego Cyryl nie powiedział. Św. Teofan Zatwornik, jeden z najbardziej umiłowanych rosyjskich świętych:

Papież Rzymu, przez sofizmaty własnego wymysłu, odpadł od Cerkwi i od wiary. To stanowi pierwszy stopień upadku w fałsz i ciemność.

— św. Teofan Zatwornik, Preaching Another Christ: An Orthodox View of Evangelicalism (Głoszenie innego Chrystusa) (Orthodox Witness, 2011), s. 18

„Odpadł od Cerkwi i od wiary.” Nie „brat w Chrystusie”. Nie „Wasza Świątobliwość”. Nie partner do dialogu. Człowiek, który popadł w fałsz i ciemność.

Tytuły familijne: „Wasza Świątobliwość” i „Brat”

Ponadto, na ceremonii podpisania Deklaracji Hawańskiej, Patriarcha Cyryl zwrócił się do papieża Franciszka tytułem „Wasza Świątobliwość”. W swoich publicznych wypowiedziach Cyryl zaczął od: „Wasza Świątobliwość, Ekscelencje, Drodzy Bracia i Siostry, Panie i Panowie.”[18] Sama Deklaracja Hawańska wielokrotnie nazywa ich „braćmi” i zawiera wspólną modlitwę wzywającą Matkę Bożą.

To nie są neutralne terminy dyplomatyczne. Gdy Patriarcha moskiewski nazywa papieża „Wasza Świątobliwość” i „bratem”, używa języka implikującego uznanie eklezjalne. Prawosławni hierarchowie nie zwracają się do przywódców heretyckich wspólnot tytułami zarezerwowanymi dla współbiskupów Jednej, Świętej, Powszechnej i Apostolskiej Cerkwi. Teologiczne implikacje tych tytułów zostaną szczegółowo zbadane w następnym rozdziale.

To nie była jednorazowa uprzejmość dyplomatyczna. W swoich oficjalnych życzeniach urodzinowych dla papieża w grudniu 2021 roku, opublikowanych na własnej stronie internetowej Patriarchatu Moskiewskiego, Patriarcha Cyryl użył pełnego formalnego zwrotu:

Его Святейшеству, Святейшему Франциску, Папе Римскому. Ваше Святейшество! Сердечно поздравляю Вас со знаменательной личной датой — 85-летием.

Jego Świątobliwości, Jego Świątobliwości Franciszkowi, Papieżowi Rzymskiemu. Wasza Świątobliwość! Serdecznie gratulują Wam z okazji znamiennej daty osobistej: 85. rocznicy urodzin.

— Patriarcha Cyryl, Życzenia urodzinowe dla papieża Franciszka, 17 grudnia 2021, https://www.patriarchia.ru/article/102720

„Его Святейшеству, Святейшему Франциску”: „Jego Świątobliwości, Jego Świątobliwości Franciszkowi.” Nie raz, a dwukrotnie w formalnym nagłówku. To jest oficjalna forma zwracania się Patriarchatu Moskiewskiego do papieża Rzymu, opublikowana na patriarchia.ru na widok całego świata.

W tym samym liście Cyryl opisał siebie i papieża jako równorzędnych przywódców:

Как Предстоятели двух крупнейших христианских Церквей мира мы несем особую ответственность за судьбы человечества. Эта ответственность имеет глобальное измерение, ярким выражением чего стала наша встреча в Гаване и принятое на ней Совместное заявление.

Jako Zwierzchnicy dwóch największych Cerkwi chrześcijańskich na świecie ponosimy szczególną odpowiedzialność za losy ludzkości. Ta odpowiedzialność ma wymiar globalny, czego wyrazistym przejawem było nasze spotkanie w Hawanie i przyjęte na nim Wspólne Oświadczenie.

— Patriarcha Cyryl, Życzenia urodzinowe dla papieża Franciszka, 17 grudnia 2021, https://www.patriarchia.ru/article/102720

Patriarcha Cyryl uznaje papieża za „Zwierzchnika”, co jest tym samym tytułem używanym wobec głów autokefalicznych Cerkwi prawosławnych. Zamyka list słowami: „С любовью во Христе Иисусе” („Z miłością w Chrystusie Jezusie”), przywołując komunię w Chrystusie z tym, którego święci nazywają prekursorem Antychrysta.

Św. Jan z Kronsztadu zidentyfikował korzeń tego błędu, prymat, który Patriarcha Cyryl teraz uznaje, traktując papieża jako współzwierzchnika:

Najbardziej szkodliwą rzeczą dla chrześcijaństwa, dla tej objawionej przez Boga, niebiańskiej religii, jest prymat człowieka w Cerkwi, na przykład papieża i jego rzekomej nieomylności. To właśnie w jego dogmacie o nieomylności zawarty jest największy błąd, gdyż papież jest grzesznym człowiekiem, i jest to prawdziwe nieszczęście, jeśli uważa się za nieomylnego.

Rzymscy katolicy wymyślili nową głowę, poniżywszy jedyną prawdziwą Głowę Cerkwi: Chrystusa. Luteranie odpadli i pozostają bez Głowy, podobnie anglikanie: Cerkwi wśród nich nie ma, ich jedność z Głową została zerwana.

— św. Jan z Kronsztadu, cyt. w: I. K. Surski, Saint John of Kronstadt (Święty Jan z Kronsztadu), tłum. Holy Transfiguration Monastery (2018), ss. 252, 257

Kilka miesięcy wcześniej, opisując spotkanie w Hawanie kardynałowi Kurtowi Kochowi, Cyryl użył jeszcze innego familijnego terminu:

Эта встреча была наполнена, на мой взгляд, глубоким содержанием и проходила в исключительно искренней и братской атмосфере.

To spotkanie było wypełnione, moim zdaniem, głęboką treścią i przebiegało w wyjątkowo szczerej i braterskiej atmosferze.

— Patriarcha Cyryl, spotkanie z kardynałem Kurtem Kochem, 22 listopada 2016, https://www.patriarchia.ru/article/53442

„Братской”: braterskiej. Ten sam rdzeń co „brat”. Spotkanie z heretykiem w „braterskiej atmosferze” to traktowanie go jak brata, a nie jako tego, kto odpadł od wiary, nie jako tego, którego wyznanie święci wyraźnie odrzucają.

Przy przyjęciu relikwii św. Mikołaja w Soborze Chrystusa Zbawiciela Cyryl poszedł jeszcze dalej, nazywając papieża „Jego Świątobliwością” i przypisując ich spotkaniu w Hawanie umożliwienie tego wydarzenia:

Наверное, это замечательное событие никогда бы не стало явью, если бы не моя встреча со Святейшим Франциском, Папой Римским.

To wspaniałe wydarzenie prawdopodobnie nigdy nie stałoby się rzeczywistością, gdyby nie moje spotkanie z Jego Świątobliwością Franciszkiem, papieżem Rzymu.

— Patriarcha Cyryl, przemówienie przy przyjęciu relikwii św. Mikołaja, Sobór Chrystusa Zbawiciela, 21 maja 2017, https://www.patriarchia.ru/article/98453

W tym samym przemówieniu Cyryl wyraził przekonanie, że św. Mikołaj „stoi przed Panem, w tym prosząc Go o zjednoczenie Cerkwi w jedną” (прося у Него соединить Церкви воедино).

Ci, którzy upierają się, że Patriarcha Cyryl nie uznał papieża, muszą odpowiedzieć na proste pytanie: dlaczego Patriarcha moskiewski nazywa tego, którego nasi święci nazywają heretykiem, „Jego Świątobliwością”? Jaki większy znak uznania może być?

Wnioski: nie dyplomacja, lecz uznanie

Spotkanie Patriarchy Cyryla z papieżem złamało 1000 lat prawosławnej tradycji. Trzy eskalujące działania, z których każde niesie konkretne znaczenie teologiczne:

  1. Samo spotkanie wyrażało pokrewieństwo
  2. Pocałunek pokoju wyrażał jedność liturgiczną
  3. Tytuły familijne uznawały autorytet papieski, zwracając się do niego „Wasza Świątobliwość”, nazywając go „bratem” i, w oficjalnej korespondencji, ogłaszając Rzym i Moskwę „dwoma największymi Cerkwiami chrześcijańskimi na świecie”

Przypomnijmy precedens: św. Paisjusz i prawie cała Święta Góra zaprzestali wspominania Patriarchy Atenagorasa po prostu za jego niebezpieczne gesty wobec Rzymu. Św. Justyn Popowicz nazwał go apostatą i heretykiem. A gdy Patriarcha Bartłomiej kontynuował ten sam wzorzec spotkań i ekumenicznych gestów, nie znosząc żadnych anatem, atoscy starcy nazwali go „herezjarchą”.

Rozumiejąc to, na jakiej możliwej podstawie mogą być usprawiedliwione identyczne działania Patriarchy Cyryla?

Nasi święci i starcy odmówili spotkania z papieżem, powiedzieli nam, że nie ma potrzeby iść, że katolicy chcą nas jedynie podporządkować, i dali świadectwo, że papież jest prekursorem Antychrysta. Ci, którzy chcą usprawiedliwić Patriarchę Cyryla, muszą najpierw wyjaśnić, dlaczego św. Justyn, św. Paisjusz, św. Porfiriusz, Święta Góra i wszyscy poprzedni patriarchowie moskiewscy, którzy nie czuli potrzeby spotkania z papieżem, byli w błędzie.

Święci przemówili. Czytelnik musi osądzić, czy działania Patriarchy Cyryla mogą być pogodzone z ich świadectwem.

Te gesty zostały skodyfikowane we wspólnej deklaracji, która będzie tematem następnego rozdziału.

  1. Hieromonk Isaac, The Life of Elder Paisios of Mount Athos (Żywot starca Paisjusza z Góry Athos) (Chalkidiki: Holy Monastery of St. John the Theologian, 2012), s. 659: „Na pewien czas, wraz z prawie całą Świętą Górą, zaprzestał wspominania Patriarchy Atenagorasa w odpowiedzi na jego niebezpieczne gesty wobec rzymskich katolików.”

  2. „Elder Paisios of Mount Athos Against Ecumenism”, Lessons from a Monastery (blog), 29 marca 2013, https://lessonsfromamonastery.wordpress.com/2013/03/29/elder-paisios-of-mount-athos-against-ecumenism/. Zob. też Orthodox Ethos, „St. Paisios the Athonite on Ecumenism, Common Prayer with the Heterodox, and the Erroneous Ecumenist”, https://www.orthodoxethos.com/post/st-paisios-the-athonite-on-ecumenism-common-prayer-with-the-heterodox-and-the-erroneous-ecumenist

  3. Oryginał grecki: „«Κάνω προσευχή για να κόβη ο Θεός μέρες από μένα και να τις δίνη στον πατριάρχη Αθηναγόρα, για να ολοκληρώση την μετάνοιά του.»”

  4. Papa-Dimitri: The Man of God (Papa-Dimitri: Mąż Boży) (Orthodox Witness, 2009) zawiera obszerne świadectwa starca Filoteosa Zerwakosa (†1980) z Paros (ss. 107-113), list starca Amfilochiego Makrisa (†1970) z Patmos (ss. 115-117), list kapłana-mnicha Efrema z Katounakii (†1962) (ss. 119-120) i obszerny epilog archimandryty Emilianosa (Wafeidisa) z Simonos Petra (ss. 123 i nn.). Ten sam tom zawiera list do Papa-Dimitriego od przyszłego biskupa Atanasijego (Jewticza) z Hercegowiny, duchowego dziecka św. Justyna Popowicza (s. 121).

  5. „Jak starokalendarzyści mogą twierdzić, że nasze sakramenty są nieważne?… Napisałem do o. Filoteosa Zerwakosa, a on odpowiedział mi prawidłowo w tej sprawie. Ja też, nieuczony, wierzę z mojego doświadczenia życiowego, że trzynaście dni nie jest w stanie ani wyrzucić z Królestwa Bożego, ani do niego wprowadzić.” Papa-Dimitri Gagastathis, „W kwestii kalendarza” (On the Calendar Issue), Papa-Dimitri: The Man of God (Papa-Dimitri: Mąż Boży) (Orthodox Witness, 2009), ss. 96-98. Umieszczenie przez Papa-Dimitriego „O herezjach” i „W kwestii kalendarza” obok siebie w jego własnych notatkach potwierdza, że te dwa stanowiska są niezależne.

  6. Orthodox Christian Information Center, „List Świętej Wspólnoty Góry Athos do Patriarchy Ekumenicznego Bartłomieja w sprawie jego kompromitowania Prawosławia” (Letter of the Holy Community of Mt. Athos to Ecumenical Patriarch Bartholomew, Concerning His Compromise of Orthodoxy), 11/24 maja 1999, http://orthodoxinfo.com/ecumenism/athonite_bartholomew.aspx

  7. Oryginał grecki: „«ούτε βούλομαι ούτε δέχομαι την αυτού ή την των αυτού κοινωνίαν το παράπαν, ουδαμώς, ούτε επί της ζωής μου ούτε μετά θάνατον ώσπερ ούτε γεγονυίαν, ένωσιν, και τα Δόγματα τα Λατινικά, άπερ εδέξατο αυτός και οι μετ’ αυτού, και υπέρ του διαφενδεύειν ταύτα, και την προστασίαν ταύτην εμνηστεύσατε επί καταστροφή των Ορθών δογμάτων της Εκκλησίας»”

  8. Ósme nauczanie św. Kosmasa Aitolijskiego zawiera fragment: „ANTYCHRYŚCI SĄ: jeden to papież, a drugi to ten, kto stoi nad naszymi głowami” (Nomikos Michael Vaporis, The Life of St. Kosmas Aitolos, Together with His Teaching, Letters & Complete Prophecies, s. 116). Atrybucja ta jest kwestionowana we współczesnej nauce. Analiza o. Ireneosa Delidimosa z 2014 roku w monasterze Wlatadon argumentuje, że ten fragment został interpolowany przez Teodoreta z Janiny (ok. 1740-1823), atoskiego mnicha niezależnie udokumentowanego jako osoba, która wstawiła 16 heretyckich interpolacji do Sternika (Rudder) św. Nikodema Hagiorytry. Najwcześniejszy zachowany rękopis (1808) odnosi się do „Antychrysta” bez wymieniania papieża; wyraźna identyfikacja pojawia się dopiero w późniejszej kopii z 1824 roku. Badacz Kosmasa John Menounos wyłączył odpowiednie homilie ze swojego wydania krytycznego. Z drugiej strony, ihumenia Eftymia z monasteru św. Kosmasa Aitolijskiego broni autentyczności na podstawie uzupełniających się wariantów rękopisów, a generał Jannis Makrygiannis (†1864) niezależnie przypisuje „przeklnij papieża” ustnej tradycji św. Kosmasa w swoich Pamiętnikach. Nie istnieje pełne wydanie krytyczne pism św. Kosmasa. Określenie papieża jako antychrysta jest niezależnie poświadczone przez innych świętych cytowanych w tym rozdziale. Zob. też Anastasios Gordios (1654/5–1729), Traktat o Mahomecie i przeciw Łacinnikom (Treatise on Muhammad and Against the Latins) (Ateny: Agathos Logos Publications, 2017), rozdz. 26: „O drugim prześladowaniu Cerkwi przez Antychrysta, którym jest Mahomet i papież.”

  9. Oryginał grecki: „«Ἀς εἶναι μόνον ὁ Ῥώμης Διάδοχος τῆς ὀρθοδοξίας τοῦ Σιλβέρου, καὶ Ἀγάθωνος, τοῦ Λέοντος, καὶ Λιβερίου, καὶ Μαρτίνου, καὶ Γρηγορίου, καὶ ἡμεῖς προθύμως θέλομεν τὸν εἰπεῖν ἀποστολικόν, καὶ πρῶτον τῶν ἄλλων Ἀρχιερέων, καὶ θέλομεν τὸν ἀποδῶσαι τὴν ὑποταγήν, οὐχὶ καθὼς εἰς τὸν Πέτρον, ἀλλὰ καθὼς εἰς αὐτὸν τὸν Σωτῆρα. Εἶδε καὶ δὲν εἶναι Διάδοχος τῶν Ἁγίων ἐκείνων κατὰ τὴν πίστιν, δὲν εἶναι μήτε τοῦ Θρόνου Διάδοχος, καὶ ὅτι μόνον θέλει εἶναι Ἀποστολικος, καὶ πρῶτος Ἀρχιερεύς, ἡ Πατὴρ, ἀλλὰ θέλει εἶναι ἐναντίος, καὶ φοβερός, καὶ ἐχθρὸς τῶν Ἀποστόλων.»”

  10. Oryginał grecki: „τὸν παρ᾽ αὐτοῖς πάππαν οὐ μόνον οὐ κοινωνικὸν ἔχομεν, ἀλλὰ καὶ αἱρετικὸν ἀποκαλοῦμεν… ἡμεῖς μὲ τὸν Πάπαν τὸν Πέτρον, τὸν Λίνον, τὸν Κλήμεντα, τὸν Στέφανον, καὶ Ἱππόλυτον, καὶ Σίλβεστρον, καὶ Ἰννοκέντιον, καὶ Λέοντα, καὶ Ἀγαπητόν, καὶ Μαρτῖνον, καὶ Ἀγάθωνα, καὶ μὲ τοὺς ὁμοίους των Πάπας, καὶ Πατριάρχας ἔχομεν ἐν Χριστῷ κοινωνίαν, καὶ ἕνωσιν ἀχώριστον, καὶ κἀνένας λόγος δὲν θέλει ἰσχύσει νὰ μᾶς ξεχωρίσῃ ἀπὸ αὐτούς.”

  11. Oryginał grecki: „οὐδ᾽ ὁ λεγόμενος πάππας ἔσται πάππας ποτέ, μὴ τὴν πίστιν ἔχων τοῦ Πέτρου… οὐδ᾽ ἔσται διάδοχος, εἰ μὴ πλουτῶν ἔχῃ τὰ τῆς καλῆς ὁμολογίας τοῦ θείου Πέτρου καὶ τῶν ἐκείνου διαδόχων.”

  12. Oryginał grecki: „«Όχι δεν μπορούμε να πάμε. Διότι η Ρωμαιοκαθολική Εκκλησία και ο Πάπας δεν είναι έτοιμοι. Έχουν πολύ εγωισμό. Όχι μόνο θέλουν να μας υποτάξουν, αλλά και δεν πιστεύουν ότι έχουμε την αλήθεια εμείς. Δεν χρειάζεται να πάμε. Καλύτερα θα βοηθήσουμε την υπόθεση με την προσευχή μας».”

  13. Hieromęczennik Daniel Sysojew, Why Do Believers Quarrel? Talks on the First and Second Epistles of the Apostle Paul to the Corinthians (Dlaczego wierzący się kłócą?), Księga 1 (New Jersey: Daniel Sysoev Inc, 2016), „Wezwanie do świętości”, s. 10. List do Koryntian jest skierowany „do zboru Bożego w Koryncie, do uświęconych w Chrystusie Jezusie, powołanych świętych, ze wszystkimi, którzy na wszelkim miejscu wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, ich i naszego” (1 Kor 1,2). Paweł i Sostenes zwracają się do Cerkwi Bożej w Koryncie. Tu mamy sprawę wielkiej wagi. Często protestanci i sekciarze mówią, że Biblia została napisana dla wszystkich. Tego nie znajdujemy w Biblii. Zwróćcie uwagę: do kogo jest napisany list? Jest napisany dla Cerkwi Bożej w Koryncie, a także dla wszystkich, którzy wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, to znaczy dla powszechnej Cerkwi prawosławnej. Biblia nie jest skierowana do ludzi, którzy są poza Cerkwią. Biblia jest Słowem Bożym, danym ludowi Bożemu, Cerkwi Bożej. Rzeczywiście, nie ma powodu, by dyskutować o Biblii z heretykami. Biblia jest księgą Cerkwi, napisaną dla Cerkwi. Sam tekst Biblii to deklaruje: „do zboru Bożego w Koryncie”. List nie jest skierowany do wszystkich mieszkańców Koryntu, nie do naszych baptystowskich przyjaciół, nie do Świadków Jehowy, lecz do Cerkwi Bożej w Koryncie i do tych, którzy są z nimi w komunii. Cerkiew koryncka istnieje do dziś: była i pozostaje Cerkwią prawosławną. A apostoł Paweł ma za swojego następcę metropolitę Koryntu.

  14. Oryginał grecki: „«Εἶτα βοᾷ ὁ διάκονος· Ἀπολάβετε ἀλλήλους· καὶ ἀλλήλους ἀσπασώμεθα. Μὴ ὑπολάβῃς τὸ φίλημα ἐκεῖνο συνήθες εἶναι τοῖς ἐπ’ ἀγορᾶς γνωρίμοις ὑπὸ τῶν κοινῶν φίλων. Οὐκ ἔστι τοίνυν τοιοῦτον τὸ φίλημα. Ἀνακίρνησι τὰς ψυχὰς, ἄλληλαις, καὶ πᾶσαν ἀμνησικακία αὐταίς μνηστεύετε. Σημεῖον τοῦνιν ἐστὶ το φίλημα τοῦ ἀνακραθῆναι τὰς ψυχὰς καὶ πᾶσαν ἐξορίζει μνησικακίαν. Οὐκοῦν τὸ φίλημα διαλλαγή ἐστι, καὶ διὰ τοῦτο ἄγιον· ὥς ποὺ ὁ μακάριος Παῦλος ἐβόα λέγων· Ἀσπάσασθε ἀλλήλους, ἐν φιλήματι ἁγίῳ· καὶ Πέτρος· Ἐν φιλήματι ἀγάπης.»”

  15. Oryginał grecki: „Ἰωάννης δὲ ὁ τοῦ Κυρίου μαθητὴς ἐπέτεινε τὴν καταδίκην αὐτῶν, μηδὲ χαίρειν αὐτοῖς ὑφ᾽ ἡμῶν λέγεσθαι βουληθείς. Ὁ γὰρ λέγων αὐτοῖς, φησὶ, χαίρειν, κοινωνεῖ τοῖς ἔργοις αὐτῶν τοῖς πονηροῖς.”

  16. Protokół powitania został wcześniej wynegocjowany przez „specjalną grupę roboczą chrześcijańskich ceremoniałmistrzów z Moskwy i Watykanu” (специальная рабочая группа, состоящая из христианских церемониймейстеров Москвы и Ватикана). Raport stwierdza: „Zwierzchnicy powitają się nawzajem według zwyczaju prawosławnego: trzykrotnym pocałunkiem” (предстоятели поприветствуют друг друга по православному обычаю: троекратным поцелуем). Protokół katolicki wymaga od gości pocałowania ręki papieża, ale „nasz Patriarcha tego nie zrobi” (наш Патриарх этого делать не будет). Watykan zgodził się na prawosławne powitanie. Zob. „Как Патриарх Кирилл будет целовать Папу Римского: тайны протокола” („Jak Patriarcha Cyryl będzie całował papieża Rzymu: tajemnice protokołu”), MK.ru, 10 lutego 2016, https://www.mk.ru/politics/2016/02/10/kak-patriarkh-kirill-budet-celovat-papu-rimskogo-tayny-protokola.html. Dla kontrastu, gdy Patriarcha Cyryl spotkał się z kardynałem Matteo Zuppim (Moskwa, czerwiec 2023) i kardynałem Kurtem Kochem, powitaniem był standardowy dyplomatyczny uścisk dłoni.

  17. Oryginał grecki: „«Μισανθρωπίαν γαρ ορίζομαι έγωγε, και αγάπης θείας χωρισμόν, το τη πλάνη πειράσθαι διδόναι ισχύν εις περισσοτέραν των αυτή προκατειλημμένων φθοράν.»”

  18. Patriarcha Cyryl, uwagi po podpisaniu Wspólnej Deklaracji, Hawana, 12 lutego 2016. Tekst watykański: https://www.vatican.va/content/francesco/en/speeches/2016/february/documents/papa-francesco_20160212_dichiarazione-comune-kirill.html

Press Esc or click anywhere to close